Reklama

Reklama

Premier Szydło zabrała głos w Sejmie. Chodzi o komunikat Komisji Europejskiej w sprawie Polski

Dziś mogę powiedzieć, że w Komisji Europejskiej jest więcej tych, którym zależy bardziej na rozbiciu Unii Europejskiej niż na jedności - mówiła podczas emocjonującego przemówienia premier Beata Szydło. W Sejmie przedstawia ona informacje rządu w sprawie komunikatu Komisji Europejskiej o sytuacji w Polsce. Po wystąpieniu premier nastąpiła seria gorących wystąpień i burzliwych reakcji z sali sejmowej.


11:24

Reklama

Sejm przyjął informację rządu dotyczącą komunikatu KE o sytuacji w Polsce. Za jej przyjęciem opowiedziało się 263 posłów, przeciw było 177, wstrzymało się 3.

11:23

Marszałek Kuchciński zamyka dyskusję. Zaproponował przyjęcie informacji prezesa rady ministrów ws. komunikatu Komisji Europejskiej do wiadomości. Głosowanie.

11:22

- Będzie orzeczenie, będzie druk. Nie ma orzeczenia, nie ma druku - powiedziała, odnosząc się do kwestii nieopublikowanego wyroku TK z 9 marca. - Możecie krzyczeć i straszyć mnie Trybunałem Stanu. Proszę mi wierzyć, że nie robi to na mnie wrażenia. Nie zmusicie mnie do złamania konstytucji - zapewniała. Przemówienie Szydło zostało nagrodzone brawami przez część posłów.

11:20

Dalej Szydło: Upominamy się o partnerskie traktowanie Polski. To nie Polska ma problem z Komisja Europejską, a KE sama ze sobą. Przecieki? Gry polityczne ? Komu na tym zależy? - pytała.

11:16

Polacy chcą rozmowy. (...) Polacy dokonali wyboru PiS, któremu powierzyli rządy w Polsce i wy - opozycja - nie potraficie się z tym pogodzić. Mówienie o tym, że Polska chce wyjść z UE jest taka samą nieodpowiedzialnością, jak mówienie o wojnie domowej - przemawiała.

11:15

Jaka jest granica pogardy? Do czego jesteście państwo w stanie się posunąć, żeby bronić tego systemu, który w 8 lat stworzyliście. Gra idzie o to, żeby bronić tego patologicznego systemu, który stworzyliście - mówiła.

11:13

- Mówicie o zgodzie? To siądźmy do stołu. Ile było takich propozycji? - pytała premier. Zwróciła uwagę, że to opozycja nie chce kompromisu ws. TK.

11:11

Już po przerwie. Głos zabrała Beata Szydło. Na początku stwierdziła, że nie będzie odnosić się do "żenujących ataków na jej osobę". - to poniżej mojej godności - mówiła.

- Czas położyć karty na stół i pokazać o co tu chodzi - powiedziała, i podkreśliła, że wygrane przez PiS wybory oznaczały nie tylko zmianę rządu, ale zmianę filozofii myślenia o rządzeniu.

11:08

11:07

W Sejmie przerwa, ale w sieci wrze. Michał Szczerba z PO ocenił na Twitterze: "Premier Szydło wypowiedziała dziś wojnę Komisji Europejskiej. Jej międzynarodowa wiarygodność spadła do zera. Zapunktowała tylko u Prezesa".

"Dzisiejsze słowa Premier Beaty Szydło najbardziej spodobają się Putinowi. PIS proponuje politykę antypolską" - stwierdziła Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

Agnieszka Pomaska przypomina, że: "Posłowie opozycji za przekraczanie czasu na mównicy 5 tys.zł kary. Poseł PiS przekracza czas dwukrotnie i Marszałek nawet nie przerywa".

Wrócił na to uwagę również Szczerba z PO, na którego marszałek Kuchciński nałożył karę za przedłużenie wystąpienia.

10:58

Krystyna Pawłowicz porównała wystąpienie premier Szydło do wystąpienia Józefa Becka z 5 maja 1939 r.  "Przy gwizdach i wrzaskach opozycji, która słowa Pani Premier o suwerenności Polski wyśmiewała. Opozycja pełna pogardy, z obelgami do polskiego rządu. Dzisiejsza wypowiedź V. Orbana: Bruksela nigdy nie wygra tej bitwy z Polakami!" - napisała na Facebooku (pisownia oryginalna).

W Sejmie pojawiła się z takim wydrukiem:

10:56

Marszałek Kuchciński zarządził 10 minut przerwy.

10:54

Poseł Janusz Sanocki (niezrzeszony) apeluje o uspokojenie się i stawienie czoła poważnemu problemowi, jakim jest "stawianie warunków przez zewnętrzną instytucję". - Na jakiej podstawie prawnej KE stawia nam ultimatum - pytał.

10:52

Głos zabrał Robert Winnicki (w Sejmie niezrzeszony, poza Sejmem - Ruch Narodowy). - Polska nie jest osamotniona w boju na arenie międzynarodowej - podkreślił. - Europa jest pęknięta: na Zachód, który jest lewicowo-liberalny, w którym nie ma przywiązania do suwerenności. Jest też nasza część Europy, a Bruksela chce nam dyktować, jak mamy żyć i jak się zachowywać również politycznie - wyliczał. - Trzeba reagować i pójść w ofensywę, by sprzeciwić się dyktatowi z Brukseli - nawoływał.

10:50

Uzgodnienie na konwencie seniorów jest takie, że nie będzie pytań - odpowiedział marszałek Kuchciński.

10:49

Wniosek formalny Mirosława Suchonia z Nowoczesnej - o zmianę sposobu prowadzenia obrad i możliwość zadawania przez posłów pytań. Poseł Suchoń wnosi o zarządzenie przerwy, w czasie której posłowie będą mogli się zapisać do wystąpień. - Na przykład ja chce zapytać, dlaczego pani premier mnie obraża i ocenia mój patriotyzm? - mówił. - To nie Polska jest na celowniku KE, tylko PiS - stwierdził.

10:47

Na mównicę sejmową wszedł Kornel Morawiecki (Koło "Wolni i Solidarni", wcześniej Kukiz'15).

Demokracja to nie są rządy większości. Demokracja to jest zgoda na rządy większości - powiedział. - Ten spór, który jest na sali, ten spór, który rozgorzał wokół TK, to nie spór między Polakami, tylko - jak powiedział na wtorkowym spotkaniu pan prezes (Kaczyński) to spór między rynkiem a demokracją, między silnymi i słabszymi - kontynuował.

Nasze państwo ma być dla wszystkich Polaków. Mamy głosić dwie wielkie nasze potrzeby, wartości i świętości - mamy być wolni i solidarni - zakończył.

10:41

Przemawia Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL. - Wystąpienie pani premier jest zagrożeniem dla suwerenności i bezpieczeństwa. Nie potrafi pani prowadzić dialogu i nie ma pani argumentów - zwrócił się do Beaty Szydło. - Prowadzicie do wojny domowej - zarzucił. Stwierdził, że podczas wtorkowej rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim padały inne argumenty.

"ZSL, ZSL!" - słychać z sali. - Koleżanki i koledzy z PiS-u, popatrzcie na swoje szeregi. Ilu tam towarzyszy z PZPR-u? - odpowiadał Kosiniak-Kamysz.

10:38

Petru czyta fragmenty ustawy zasadniczej dotyczące TK. - Czy minister Szałamacha policzył koszty sankcji, które na Polskę mogą być nałożone? - pytał.

Kiedy sankcje dla Polski? Ekspert wyjaśnia możliwości

10:36

Teraz występuje Ryszard Petru z Nowoczesnej.

- Widzę, że jest pani zdenerwowana, pani premier. Nie wiecie jak się zachować. Zachowajcie się chociaż przyzwoicie - zaczął. Nie chowajcie się za hasłem ‘suwerenność’ - mówił. Przypomniał, że to minister Waszczykowski poprosił Komisję Wenecką o opinię.

- Nie damy się posortować (...) krzykiem nie rozwiążemy bałaganu, jaki narobiliście - perorował. Stwierdził, że mamy teraz sytuację, kiedy prezydent i premier łamią prawo. Panie prezesie, jak można tak szantażować panią premier - zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego, któremu wypomniał wypowiedzi, że za opublikowanie wyroku TK grozi Trybunał Stanu.

10:33

Na mównicę wyszedł Stanisław Tyszka z Kukiz'15. 

- Kukiz’15 nigdy nie zgadzał się na ingerencję instytucji europejskich w Polsce. Zawsze sprzeciwialiśmy się donoszeniu na Polskę. Powinniśmy rozstrzygnąć spór wokół TK nie ze względu na KE, a na Polskę - mówił.

Wspomniał też o poprawkach do konstytucji, jakie złożył lub poselski Kukiz;15. Zdaniem posła, te przepisy rozstrzygałyby konflikt konstytucyjny. - Polacy płacą za wasze partyjne wojenki i za to, że kłamiecie, ze chcecie się dogadać. Apelujemy do PiS - nie czekajcie do grudnia, apelujemy do "opozycji histerycznej" - przestańcie się cieszyć, że Polska jest upominana. 

10:30

Paweł Kukiz powiedział, że podpisuje się pod słowami premier Beaty Szydło dot. godności i suwerenności kraju. Zaznaczył jednak, że to szef MSZ zaprosił Komisję Wenecką ws. TK. Poseł apelował, by nie eskalować konfliktu wokół TK i przyjąć rozwiązania proponowane przez jego ruch.

Mieliście 8 lat na przygotowanie się do władzy - powiedział jednak do strony rządzącej. - Odwróćcie się, za wami siedzi młodzież, oni was słuchają - zaznaczył. - Chcieliśmy nawet nagrywać te wasze okrzyki żeby zrobić z nich piosenkę - mówił. Przypomniał po tym propozycję Kukiz '15 na zażegnanie kryzysu TK.

 - Zmieńmy przepisy i konstytucję, nie eskalujmy konfliktu, bo to antypolskie - mówił Kukiz.

10:27

Na mównicy Paweł Kukiz.

10:25

Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej z tym samym wnioskiem formalnym - o zmianę sposobu prowadzenia obrad. - Panie marszałku, prowadzenie przez pana obrad jest skandaliczne - powiedział do marszałka. Kuchciński stwierdził, że wystąpienie posła nie było wnioskiem formalnym.

10:24

Trwa głosowanie nad wnioskiem. Wniosek został odrzucony.

10:22

Adam Szłapka z Nowoczesnej z wnioskiem formalnym -wnosi o sposób zmiany prowadzenia obrad i wydłużenie wystąpień sejmowych do 10 minut, czyli tylu, ile występował poseł PiS.  Nazwał wystąpienie premier Szydło "seansem nienawiści".

 10:21

Teraz Sławomir Neumann z PO. - To smutny dzień... Po raz pierwszy premier uciekł z sali po wysłuchaniu słów prawdy (...) - zaczął. - Nie publikuje pani wyroków TK. Czeka panią Trybunał Stanu! - mówił.

10:20

Co proponujecie Polakom? jakiej UE chcecie? UE, gdzie decyzje zapadają w jednym miejscu? Gdzie liczą się interesy tych, którzy potrafią swoje zdanie narzucić innym? Czy chcecie UE, gdzie jest szanowane zdanie wszystkich. Zastanówcie się nad tym... Poza tym, że jesteście posłami i dostaliście mandat od społeczeństwa, jesteście Polkami i Polakami - grzmiała premier.

10:18

- Jeszcze nikt w Sejmie nie pokazał takiej pogardy dla rządu jak wy - zaczęła Szydło.

10:17

Po zakończeniu przemówienia Schetyny, rząd wrócił do sali. Na mównicy znów premier.

10:16

- Nie potraficie rozmawiać, nie szanujecie partnerów - mówi Schetyna.

10:15

Salę obrad opuścili wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

10:15

Premier Szydło wyszła z sali obrad. Za nią cały rząd. Pierwszy jednak miał opuścić salę Jarosław Kaczyński.

10:14

- Polska się na panią wstydzi, pani premier. Sprofanowała pani konstytucję - powiedział, zwracając się do Szydło. Na sali słychać buczenie.

10:12

Sejm wznowił obrady. Głos zabrał Grzegorz Schetyna z PO. - to nie jest dobry dzień dla polskiej demokracji, polskiego parlamentu, polskiej polityki. To nie jest dobry dzień dla Polski - zaczął. Wytknął marszałkowi, że przedłużył czas wypowiedzi posłowi PiS.

10:11

Ryszard Petru z Nowoczesnej ocenił na Twitterze wystąpienie premier jako "nerwowe".

10:05

- To przemówienie zapewne będzie słyszane w Brukseli. To będzie dla nas czarny poniedziałek - mówił Eugeniusz Kłopotek z PSL. Polityk stwierdził, że "jest przerażony" tym przemówieniem. Rafał Trzaskowski z PO mówił z kolei, że nie rozumie, czemu ta strategia ma służyć. "W rządzie chyba wybuchła panika" - powiedział dziennikarzom w kuluarach sejmowych.

10:02

Poseł PiS zakończył przemówienie. Marszałek Kuchciński zarządził 5 minut przerwy i zwołał Konwent Seniorów.

10:00

"Składam wniosek o przyjęcie uchowały w sprawie obrony suwerenności RP i Polaków. Proszę marszałka o możliwość zapoznania izby z treścią uchwały" - mówił poseł Małecki z PiS.

Posłowi skończył się już czas wystąpienia. Marszałek Kuchciński mu nie przerwał. Opozycja protestuje.

9:58

"'U Sowy' nikt z was nie martwił się o konstytucję. Na nagraniach nie słychać waszego współczucia wobec biednych" - mówił. Dobra zmiana dla Polaków oznacza utratę przywilejów dla wybranych - kontynuował. Rząd patriotów gospodarczych - jak określił obecny rząd - jest wymagającym partnerem. Zapomnijcie na chwilę

9:55

Rozpoczęła się dyskusja. Pierwszy głos zabrał poseł PiS Maciej Małecki, który bardzo krytycznie wypowiadał się na temat poprzedniej ekipy rządzącej.

9:40

Premier zaapelowała do marszałka i do całego Sejmu z prośbą o wystosowanie wspólnego stanowiska wobec Komisji Europejskiej. Wcześniej jednak odczytała początek preambuły do Konstytucji RP. - Tej konstytucji, o której tyle mówicie, a my jej bronimy - mówiła. Część sali skandowała "Konstytucja, konstytucja".

Po raz kolejny powołała się na słowa kard. Stefana Wyszyńskiego "Na każdym kroku walczyć będziemy o to, aby Polska Polską była, aby w Polsce po polsku się myślało".

Owacjami na stojąco podziękowali premier politycy PiS. Opozycja siedziała i nie klaskała.

Śmiechem i oklaskami zareagowali posłowie i posłanki opozycji na zdanie marszałka Kuchcińskiego, że "zaraz wysłuchamy wystąpień merytorycznych".

9:35

- Jestem Europejką. Ale przede wszystkim jestem Polką - mówiła Szydło z mównicy sejmowej, podkreślając, że w Europie reprezentuje duży, suwerenny kraj, jakim jest Polska.

- Chcecie, żeby decyzje, dotyczące naszego kraju zapadały tutaj, w Polsce, czy w Brukseli? - pytała. - Z satysfakcją przyjmujecie to, że Polska jest atakowana - wytknęła opozycji.

Coraz więcej antyeuropejskich ruchów pojawia się w  W obliczu wyzwań i zagrożeń wszyscy polscy politycy powinni być razem i rozwiązywać problemy, a nie zajmować się szczuciem na własne państwo - mówiła. Polski premier musi przypomnieć o przysiędze poselskiej i waszych obowiązkach. To powinien być dla was wstyd! - mówiła.

9:30

- Polska jest państwem suwerennym, a wy o tym zapominacie - mówiła Szydło do opozycji.

- Jesteśmy zdeterminowani do rozwiązania kryzysu wokół TK z jednego tylko powodu - zależy nam na uzdrowieniu tej instytucji, która została wmieszana w politykę i działania opozycji - zapewniała.

- Polski rząd nie prowadzi z instytucjami UE żadnych negocjacji, prowadzimy dialog na takich samych zasadach, jak robią to inne państwa. Dziś to nie Polska ma problem z reputacją i autorytetem, ale Unia Europejska. Dziś mogę powiedzieć, że w Komisji Europejskiej jest więcej tych, którym zależy bardziej na rozbiciu Unii Europejskiej niż na jedności - przemawiała premier polskiego rządu.

***

Opinia Komisji Europejskiej:

Komisja Europejska ma już gotową, negatywną opinię o sytuacji w Polsce związanej z kryzysem konstytucyjnym. W dokumencie napisano - jak wynika z nieoficjalnych informacji Polskiego Radia - że praworządność jest zagrożona, a bez niej nie ma możliwości przestrzegania praw podstawowych i demokratycznych standardów.

Ta opinia zostanie opublikowana w poniedziałek, jeśli Komisja nie otrzyma planu rozwiązania kryzysu konstytucyjnego. Jest krytyczna, mimo że sygnały z Brukseli były inne.

Komisja Europejska przelała na papier to, co mówiła od kilku tygodni, powołując się na zalecenia Komisji Weneckiej. Potwierdza to komunikat prasowy po środowym posiedzeniu komisarzy, który jest bardzo obszerny i potwierdza krytyczną ocenę Komisji dotyczącą sytuacji w Polsce, choć nie ma w nim mowy o zagrożeniu dla demokracji.

Sama publikacja opinii nie byłaby zaskoczeniem, gdyby nie fakt, że z Brukseli we wtorek popłynął do Warszawy inny sygnał - tak wynika z ustaleń Polskiego Radia.

Wieczorem premier Beata Szydło rozmawiała telefonicznie z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem. Miała mu przedstawić wtedy kilka kompromisowych propozycji dotyczących rozwiązania kryzysu konstytucyjnego.

Według informacji "Rzeczpospolitej", premier Szydło zadeklarowała m.in. stopniowe wprowadzenie sędziów wybranych przez PO, przyjecie przepisów, wedle których obecny skład TK zostałby uznany za uprawniony do orzekania, co umożliwiłoby publikację orzeczeń. Jak wskazuje dziennik, szefowa rządu zadeklarowała też, że PiS zrezygnuje z zasady podejmowania decyzji w TK większością dwóch/trzecich głosów.

Z informacji "Rz" i Polskiego Radia wynika, że wiceszef Komisji przyjął te zapewnienia, unijni eksperci mieli wkrótce je ocenić, a na konsultacje Bruksela miała dać kolejnych kilkanaście dni. Jednak w środę Komisja ogłosiła, że daje tylko cztery dni.

Na posiedzeniu komisarzy Frans Timmermans miał powiedzieć, że nie jest zadowolony z kontaktów z Polską i że nie wierzy w zapewnienia rządu w Warszawie. "Komisja nie dotrzymała słowa" - powiedział Polskiemu Radiu jeden z dyplomatów.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama