Reklama

Reklama

Mateusz Morawiecki o decyzji TSUE w sprawie SN

- W ostatnich godzinach przyszło zawiadomienie ze strony Trybunału Sprawiedliwości. Na pewno po przeanalizowaniu dokładnym ustosunkowujemy się do tego - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki, komentując decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE, który zdecydował o zawieszeniu przepisów dotyczących przechodzenia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego, którzy ukończyli 65 lat, i przywrócenie do pracy tych przesuniętych już w stan spoczynku - na warunkach, jakie obowiązywały przed wejściem w życie nowej ustawy o SN, oraz wstrzymanie mianowań na miejsca tych sędziów.

- W kilku rozmowach bilateralnych myślę, że przekonałem kilku przywódców do tego, jak wyglądała polska reforma sprawiedliwości, jak ona wygląda i jak bardzo jest potrzebna. Pokazywałem, że 80 proc. Polaków chce reformy wymiaru sprawiedliwości, że wyroki bardzo często są uważane za niesprawiedliwe, za nieobiektywne, za godzące w poczucie sprawiedliwości - dodaje. - Dlatego my tę reformę kontynuujemy - mówi premier. 

Reklama

- Zobaczymy jakie będą propozycje ze strony instytucji unijnych, różne możliwości będą przeanalizowane jak się z nimi zapoznamy - mówi Morawiecki zapytany o to, czy Polska ustosunkuje się do zaleceń.  

- Cieszę się, że zmiany w wymiarze sprawiedliwości, jak losowa dystrybucja spraw jest dobrze odbierana w Brukseli. Podobnie jak zakaz przesuwania sędziów pomiędzy poszczególnymi izbami. To jest doceniane przez władze KE - tłumaczy szef polskiego rządu. 

24 września Komisja Europejska poinformowała, że unijni komisarze podjęli decyzję o skierowaniu do TSUE skargi przeciwko Polsce w związku z zapisami znowelizowanej ustawy o Sądzie Najwyższym.

W piątek TSUE wydał postanowienie zabezpieczające, w którym  zdecydował o zawieszeniu przepisów dotyczących stanu spoczynku najstarszych sędziów Sądu Najwyższego i przywróceniu ich do pracy na warunkach, obowiązujących przed wejściem w życie zawieszonych przepisów, oraz o wstrzymaniu mianowań na miejsca tych sędziów.

W postanowieniu TSUE znalazł się również ustęp poświęcony zakazowi powoływania w miejsce prof. Małgorzaty Gersdorf nowego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, jak i mianowania osoby pełniącej jej obowiązki.

Bartosz Bednarz, Bruksela

--

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama