Reklama

Reklama

KE o Polsce: Wciąż obowiązuje trzymiesięczny termin ws. wypełnienia rekomendacji

"Wyznaczony w grudniu trzymiesięczny termin wypełnienia rekomendacji wydanych przez Komisję Europejską wraz z uruchomieniem art. 7 unijnego traktatu wobec Polski wciąż obowiązuje" - oświadczył rzecznik KE Margaritas Schinas po spotkaniu premiera Morawieckiego z szefem KE Jean-Claude'em Junckerem.

KE: Trzymiesięczny termin obowiązuje

"Podczas spotkania premier Morawiecki przekazał białą księgę przewodniczącemu Junckerowi. Będziemy się z nią uważnie zapoznawać. Dialog trwa" - powiedział na konferencji prasowej Schinas.   

Reklama

Jak zaznaczył, nawet wstępna ocena białej księgi jest niemożliwa ze względu na to, że dopiero trafiła ona do Komisji. KE odmówiła też komentarza do powołania we wtorek nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Wcześniej Bruksela w swoich rekomendacjach postulowała zmianę przewidującej to ustawy.   

"Dialog trwa. To moje przesłanie na dziś" - powiedział rzecznik. 

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, zaznaczył jednak, że wyznaczony Polsce w grudniu termin na wprowadzenie zaleceń związanych z reformami systemu sprawiedliwości cały czas obowiązuje.   

"Trzymamy się trzymiesięcznego terminu, który został wyznaczony przez kolegium komisarzy pod koniec grudnia" - podkreślił Schinas.

Morawiecki: Chcę, żeby obniżyć trochę emocje

Premier Morawiecki podkreślił, że w trakcie spotkania przekazał Junckerowi i Timmermansowi "białą księgę". Jak dodał, dokument został także przekazany do wszystkich krajów członkowskich UE po to, żeby mogły zapoznać się z "racjami zapoznanymi w tej księdze". 

"Racjami, które dotyczą po prostu zasadności, konieczności reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce, bo wszelkie wyrywkowe, wycinkowe, cząstkowe informacje, myślę, że każdy zdaje sobie sprawę z tego, że są niepełne i nie pozwalają wyrobić sobie całkowitego obrazu, dlaczego te zmiany były konieczne" - mówił premier.

"Chcę też, żeby obniżyć trochę emocje, które wokół reformy wymiaru sprawiedliwości cały czas był obecne przez ostatnie miesiące, kwartały i myślę, że to się udaje" - powiedział.

"Merytoryczna rozmowa z Junckerem"

Jak zaznaczył, rozmowa z Junckerem była "merytoryczna", a sama "biała księga" jest oficjalnym dokumentem rządowym, który zostanie rozesłany do wszystkich eurodeputowanych, żeby zapoznali się "ze specyfiką polskiego wymiaru sprawiedliwości". 

Morawiecki poinformował w trakcie spotkania z Junckerem, że wiele rozwiązań z reformy polskiej wymiaru sprawiedliwości ma także zastosowanie w innych krajach.

"To, czego my teraz oczekujemy to bardzo głęboka, merytoryczna, poważna analiza tego dokumentu tak, jak my bardzo poważnie i merytorycznie podeszliśmy do tego zestawu rekomendacji ujętych w rekomendacji czwartej KE. I tutaj, w oparciu o szereg przykładów odpowiedzieliśmy na wiele, może na wszystkie, ale zawsze jest tak, że druga strona ma trochę inne spojrzenie - trudno się dziwić, ale staraliśmy się odpowiedzieć rzeczowo na wszelkie wątpliwości" - dodał Morawiecki.

Drugie spotkanie Morawieckiego i Junckera

W czwartek po niespełna dwóch godzinach zakończyło się w Brukseli spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem oraz wiceszefem KE Fransem Timmermansem.

Spotkanie Morawieckiego z Junckerem jest już drugim spotkaniem dotyczącym reform wymiaru sprawiedliwości w Polsce i prowadzonej przez KE procedury naruszenia praworządności. Z kolei z Timmermansem premier Mateusz Morawiecki spotkał się podczas wizyty wiceszefa KE w Warszawie.  

Powstanie "białej księgi" zapowiedział premier podczas spotkania z korespondentami zagranicznymi w Warszawie, a pod koniec lutego zapewnił, że zostanie ona zaprezentowana przed spotkaniem z Junckerem.    

KE prowadzi wobec Polski procedurę naruszenia praworządności od 2016 r. w związku z zastrzeżeniami wobec przeprowadzanej przez władze w Warszawie reformy wymiaru sprawiedliwości. W grudniu 2017 r. KE skierowała wniosek do Rady UE o rozpoczęcie procedury z art. 7.1 Traktatu o UE, gdyż - jej zdaniem - w ciągu ostatnich dwóch lat w Polsce przyjęto szereg ustaw, które poważnie zagrażają niezależności sądownictwa i trójpodziałowi władzy.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne