Reklama

Reklama

Budżet UE. Komisja Europejska odpowiada Polsce i Węgrom: Warunkowość zgodna z ustaleniami szczytu

Komisja Europejska nie zmienia swojego stanowiska: Mechanizm praworządności odpowiada porozumieniu, jakie zawarli w lipcu na szczycie budżetowym szefowie państw i rządów - w ten sposób rzecznik KE Eric Mamer odpowiedział na konferencji prasowej na stanowisko przyjęte przez Polskę i Węgry.

- Widzieliśmy deklarację i oświadczenia, które zostały wydane w kontekście spotkania między węgierskim i polskim premierem. (...) Stanowisko KE nie zmienia się - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli Mamer.

Reklama

Szefowie rządów Polski i Węgier, Mateusz Morawiecki i Viktor Orban, spotkali się w czwartek w Budapeszcie i przyjęli wspólną deklarację, w której podtrzymali stanowisko ws. budżetu UE na kolejnych siedem lat. Oba kraje sprzeciwiają się mechanizmowi warunkowości.

Według polskiego i węgierskiego rządu "wynik negocjacji pomiędzy prezydencją Rady i Parlamentem Europejskim nie jest zgodny z porozumieniem osiągniętym przez szefów państw i rządów na lipcowej Radzie Europejskiej".

Komisja Europejska nie zgadza się w tą oceną. - Uważamy, że mechanizm warunkowości, który został przyjęty odpowiada porozumieniu wypracowanemu przez liderów w lipcu podczas Rady Europejskiej. Uważamy, że to mechanizm, który jest skupiony, tak jak powinien być, na ochronie unijnego budżetu - zaznaczył rzecznik KE.

Szefowa KE otrzymała list od polskiego premiera

Jak dodał mechanizm ma być stosowany w równy sposób do wszystkich państw członkowskich, a środki, które miałby w jego ramach być ewentualnie stosowane, mogą być poddane ocenie Trybunału Sprawiedliwości UE.

Mamer potwierdził, że przewodnicząca KE otrzymała kolejny list od polskiego premiera, w którym wykazuje on na swoje stanowisko, jeśli chodzi o mechanizm warunkowości. Zapowiedział, że Komisja odpowie na to pismo w odpowiednim czasie. Przypomniał, że szefowa KE wyjaśniła jakie jest stanowisko KE podczas swojego przemówienia przed Parlamentem Europejskim w środę.

Na razie poza wymianą listów nie ma zaplanowanych kontaktów między Morawieckim, a Ursulą von der Leyen. KE przypomniała, że to niemiecka prezydencja kieruje rozmowami w tej sprawie. Szef rządu rozmawiał w piątek z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Komisja Europejska nie chce na razie omawiać scenariusza braku porozumienia. Mamer mówił, że o planie "B" mówią traktaty. - Jeśli wieloletnie ramy finansowe nie są przyjęte, zgodnie z traktatem Komisja pracuje nad technicznymi alternatywami. Ale naszym priorytetem jest przyjęcie wieloletnich ram finansowych i funduszu odbudowy tak szybko jak to możliwe przed końcem roku - zaznaczył.

z Brukseli Krzysztof Strzępka 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje