Reklama

Reklama

Podejście do mniejszości seksualnych. Badania Eurobarometru

76 proc. Europejczyków uważa, że osoby homoseksualne i biseksualne powinny mieć takie same prawa jak heteroseksualne; w przypadku Polski odsetek ten wynosi 49 proc. - wynika z badania Eurobarometru, które opublikowała Komisja Europejska.

W poniedziałek w Brukseli obywa się konferencja wysokiego szczebla na temat dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Organizatorem spotkania, w którym bierze udział unijna komisarz ds. sprawiedliwości i równości płci Viera Jourova, jest fińska prezydencja w Radzie UE oraz KE.

Reklama

"Opublikowane dziś badanie Eurobarometru na temat dyskryminacji pokazuje, że 76 proc. Europejczyków zgadza się, że osoby homoseksualne lub biseksualne powinny mieć takie same prawa jak heteroseksualiści. To poprawa w porównaniu z naszą poprzednią ankietą z 2015 roku, ale wciąż pozostaje wiele do zrobienia" - zaznaczyła Jourova.

Szwecja a Polska

Podejście do mniejszości seksualnych jest różne w różnych krajach członkowskich. Podczas gdy w Szwecji 98 proc. społeczeństwa zgadza się ze stwierdzeniem, że geje, lesbijki i osoby biseksualne powinny cieszyć się tymi samymi prawami, co osoby heteroseksualne, to w na Słowacji takiego zdania jest 31 proc. badanych. 59 proc. Słowaków jest przeciwko przyznawaniu tych samych praw osobom z mniejszości seksualnych, co reszcie społeczeństwa.

W Polsce, która jest szósta od końca w tym zestawieniu. społeczeństwo jest podzielone niemal na pół w tej kwestii. 49 proc. uważa, że osoby homo- i biseksualne powinny mieć te same prawa, co reszta społeczeństwa, natomiast 45 proc. kompletnie się z tym poglądem nie zgadza; 6 proc. nie ma zdania.

Poza Słowacją, gdzie zgoda na równość praw jest najmniejsza w całej UE, przyzwolenie na równouprawnienie jest też niskie w Rumunii, Bułgarii, Chorwacji, na Węgrzech i Łotwie - od 38 do 49 proc. badanych w tych krajach uważa, że mniejszościom seksualnym należą się takie same prawa.

Z kolei najwyższy odsetek deklaracji równościowych poza Szwecją występuje w Holandii (97 proc. za równością praw, 3 proc. przeciw), w Hiszpanii (91 proc.), w Wielkiej Brytanii (90 proc.), Danii (89 proc.) czy Niemczech (88 proc.).

Stopień przyzwolenia na relacje seksualne

W badaniu sprawdzono też stopień przyzwolenia na relacje seksualne osób tej samej płci. Najniższy poziom akceptacji takich zachowań zadeklarowali Bułgarzy. 71 proc. mieszkańców tego kraju sprzeciwia się kontaktom homoseksualnym. Kolejne kraje pod tym względem to Łotwa (68 proc.), Słowacja (61 proc.), Rumunia (63 proc.).

W Polsce 46 proc. respondentów uważa, że nie ma nic złego w relacji seksualnej dwóch osób tej samej płci, a 44 proc. jest zupełnie przeciwnego zdania. W całej UE 72 proc. badanych akceptuje tego typu związki, a 24 proc. - nie.

Najwyższy odsetek przyzwolenia występuje znowu w Szwecji (95 proc.), potem w Holandii (92 proc.), Danii (90 proc.), a następnie w Hiszpanii, Luksemburgu, Niemczech, Francji, Belgii i Irlandii - od 89 do 80 proc.

Zgoda na małżeństwa jednopłciowe

Z badania Eurobarometru wynika, że ponad 2/3 mieszkańców UE (69 proc.) uważa, że małżeństwa jednopłciowe powinny być dozwolone w Europie. Przeciwnego zdania jest co czwarty ankietowany (26 proc.)

Choć Polska jest sporo poniżej średniej dla UE (45 proc. badanych uważa, że małżeństwa jednopłciowe powinny być dozwolone w Europie, a 50 proc., że nie), to w Europie Środkowo-Wschodniej jest, poza Czechami i Słowenią, najbardziej progresywnym państwem.

Najniższa zgoda na małżeństwa jednopłciowe występuje w Bułgarii (16 proc.), przed którą są Słowacja (20 proc.), Łotwa (24 proc.), Rumunia (29 proc.), Litwa (30 proc.), Węgry (33 proc.), Cypr (36 proc.), Grecja (39 proc.), Chorwacja (39 proc.) oraz Estonia (41 proc.).

Po drugiej stronie, z wysokim społecznym przyzwoleniem na małżeństwa jednopłciowe, są państwa Europy Zachodniej z Holandią i Szwecją na czele. 92 proc. badanych w tych krajach podpisuje się pod stwierdzeniem, że małżeństwa jednopłciowe powinny być w Europie dozwolone.

Od 2015 roku wskaźniki tolerancji dla mniejszości seksualnych poszły w UE w górę. Zgoda na przyznanie tych samych praw parom homo- i heteroseksualnym wzrosła w "28" o 5 punktów procentowych od 2015 roku, a grupa wyrażająca pogląd, że małżeństwa jednopłciowe powinny być dozwolone, zwiększyła się o 8 punktów procentowych.

W przypadku Polski zmianę poglądów na rzecz równych praw homo- i biseksualistów widać jeszcze wyraźniej. Różnica między 2015 a 2019 rokiem w podejściu do przyznawania tych samych praw wynosi +12 punktów procentowych. Aż o 17 punktów procentowych zwiększyło się przyzwolenie na małżeństwa jednopłciowe.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje