Reklama

Reklama

Nowy cel klimatyczny na 2030 rok? KE zbada możliwości

Do września 2020 r. KE ma zbadać możliwość ustanowienia nowego celu na 2030 r., zakładającego redukcję emisji o 50-55 proc. w porównaniu do 1990 r. - głosi projekt prawa klimatycznego, do którego dotarła PAP. Obecny poziom to 40 proc.

Propozycja KE ustanawia ramy prawne dla "nieodwracalnego i stopniowego ograniczania emisji gazów cieplarnianych". Określa wiążący cel neutralności klimatycznej w Unii Europejskiej do 2050 r.

Co ważne, w myśl projektu prawa, do września 2020 r. KE ma zbadać możliwość ustanowienia nowego celu na 2030 r., zakładającego redukcję emisji o 50-55 proc. w porównaniu do 1990 r. Projekt ma zostać przyjęty i zaprezentowany w środę przez KE. Jeśli Komisja uzna, że konieczna jest zmiana tego celu, przedstawi projekt legislacyjny.

Część krajów chciała, aby nowy cel na 2030 r. został ustanowiony wcześniej. 12 państw, jak podał Reuters we wtorek, napisało list do KE, w którym wzywa ją do przyspieszenia procesu wyznaczania nowego celu klimatycznego na 2030 r. Państwa te chcą, aby KE przedstawiła nowy cel na długo przed zaplanowanym na listopad szczytem klimatycznym ONZ w Glasgow, najpóźniej do czerwca 2020 r. Argumentują, że chodzi o to, aby dać członkom UE czas na uzgodnienie go. List został skierowany do wiceszefa KE ds. klimatu Fransa Timmermansa.

Reklama

List został podpisany przez Danię, Finlandię, Szwecję, Hiszpanię, Włochy, Holandię, Luksemburg, Austrię, Portugalię, Słowenię, Łotwę i Francję.

Wielu sceptyków

Wiele krajów UE jest jednak sceptycznych wobec zbyt szybkich prac nad wyznaczaniem nowych celów na 2030 r. Twierdzą, że realizacja bardziej ambitnego celu redukcji emisji na 2030 r. jest nierealistyczna.

Inny kontrowersyjny zapis w projekcie KE mówi o tym, że Komisja byłaby uprawniona do przyjmowania aktów delegowanych dotyczących określenia "trajektorii na poziomie Unii w celu osiągnięcia neutralności klimatycznej". Oznaczałoby to możliwość ustanowienia celów pośrednich dla UE po 2030 r.

Ten zapis budzi duże kontrowersje. Media wskazują, że zastosowanie aktu delegowanego w jednej z najbardziej wrażliwych części europejskiej polityki ochrony środowiska wzbudza obawy rządów państw UE, które są podzielone co do tego, jak szybko ograniczyć emisje w nadchodzących dziesięcioleciach, aby osiągnąć cel na 2050 r.

Ocenią postępy wszystkich państw

Projekt, do którego dotarła PAP, zakłada, że do 30 czerwca 2021 r. Komisja oceni, w jaki sposób należałoby zmienić prawodawstwo Unii, aby umożliwić osiągnięcie celu redukcji od 50 do 55 proc. w porównaniu z 1990 r. i celu neutralności klimatycznej na 2050 rok.

Do 30 września 2023 r. (a następnie co 5 lat) Komisja oceni zbiorowy postęp wszystkich państw członkowskich na drodze do neutralności klimatycznej.

W grudniu Rada Europejska na szczycie w Brukseli zgodziła się na wyznaczenie celu neutralności klimatycznej na 2050 r. dla UE, z zastrzeżeniem, że Polska nie może się zobowiązać na razie do wdrożenia tego celu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje