Reklama

Nieoficjalnie: UE przedłuża sankcje za podważanie integralności terytorialnej Ukrainy

Unijni ambasadorowie zgodzili się w środę na przedłużenie sankcji wobec 170 osób i 44 podmiotów ze względu na działania podważające integralność terytorialną, suwerenność i niezależność Ukrainy - dowiedziała się PAP ze źródeł dyplomatycznych.

Zgoda, jaką wstępnie wyrazili stali przedstawiciele państw członkowskich przy UE, dotyczy przedłużenia restrykcji o kolejne sześć miesięcy. Formalna decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta przez Radę UE w przyszłym tygodniu.

"Nie było dyskusji. Decyzja zostanie podjęta w procedurze pisemnej, nie spodziewamy się, żeby któryś z krajów miał zastrzeżenia" - powiedziało PAP źródło w Brukseli.

Obecnie sankcje w formie zakazu wjazdu do UE oraz zamrożenia aktywów, wprowadzone w związku z konfliktem na wschodniej Ukrainie, obejmują 170 osób: rosyjskich polityków i wojskowych oraz ukraińskich separatystów, odpowiedzialnych za podważanie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Jest wśród nich kilka osób z bliskiego otoczenia prezydenta Rosji Władimira Putina. Zamrożenie aktywów dotyczy 44 firm i organizacji.

Reklama

Sankcje te obowiązują od marca 2014 r. Poprzednim razem zostały przedłużone w marcu 2019 r. - do 15 września 2019 r.

Dodatkowo w marcu w odpowiedzi na eskalację napięć w Cieśninie Kerczeńskiej i na Morzu Azowskim oraz na naruszenie przez Rosję prawa międzynarodowego UE objęła sankcjami ośmiu rosyjskich urzędników (formalnie jest to inna decyzja).

Z powodu kryzysu ukraińskiego obowiązują też inne unijne środki, m.in. sankcje gospodarcze wobec konkretnych sektorów rosyjskiej gospodarki oraz sankcje za nielegalną aneksję Krymu i Sewastopola, ograniczone do tych terytoriów.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy