Reklama

Reklama

Mocne słowa prezydenta Francji: Żadnych ustępstw wobec Turcji

Prezydent Francji Francois Hollande wykluczył w sobotę możliwość jakichkolwiek ustępstw wobec Ankary w tym, co dotyczy praw człowieka i liberalizacji porządku wizowego dla obywateli Turcji w zamian za jej zaangażowanie w uregulowanie kryzysu migracyjnego.

To samo dotyczy ciągnących się od wielu lat negocjacji akcesyjnych dotyczących przyszłego członkostwa Turcji w UE - zaznaczył francuski prezydent podczas konferencji prasowej po spotkaniu z 15 liderami partii socjaldemokratycznych w Europie, jakie odbyło się w sobotę w Pałacu Elizejskim.

Podkreślił też, że wszelkie rozwiązania, jakie będą przedmiotem obrad przewidzianego na 18 i 18 marca szczytu UE-Turcja "muszą być nie tylko skuteczne, ale również pozostawać w zgodzie z wartościami i podstawowymi zasadami Unii Europejskiej".

"Powinniśmy poprowadzić tę sprawę w taki sposób, aby na koniec uzyskać dzięki niej ostateczną jasność stanowisk i przejrzystość w relacjach między Turcją i Unią Europejską" - powiedział.

Reklama

Turcja przyjęła od wybuchu konfliktu w Syrii około 2,7 mln uchodźców z tego kraju. Dyskutowany 7 marca, podczas posiedzenia Rady Europejskiej z udziałem przedstawicieli Turcji, plan rozwiązania kryzysu migracyjnego wywołał wiele kontrowersji w związku z rozwiązaniami szczegółowymi, które, zdaniem obserwatorów, wchodzą w konflikt z przestrzeganiem praw człowieka.

ONZ uznała w czwartek za "nielegalne" plany wydalania z UE całych grup uchodźców. Obrońcy praw człowieka w większości krajów członkowskich UE obawiają się zaś, że kompromis z konserwatywnymi władzami w Ankarze może oznaczać pogwałcenie praw podstawowych uznanych za fundament funkcjonowania Unii. Zaniepokojona jest też turecka opozycja - zauważa w komentarzu agencja AFP.

7 marca UE i Turcja uzgodniły w Brukseli, że będą nadal pracować nad nowym planem porozumienia, które pozwoliłoby zahamować narastającą od ponad roku falę migracji. Zdaniem szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska plany te mogą przynieść przełom w walce z kryzysem migracyjnym. Obrady zostaną wznowione w przyszły czwartek.

Plan przedstawiony dotychczas przez Turcję zakłada: odsyłanie wszystkich osób przeprawiających się nielegalnie z Turcji na greckie wyspy (również Syryjczyków); przyśpieszenie liberalizacji wizowej dla obywateli Turcji tak, aby w czerwcu zapadła decyzja o zniesieniu wiz; przyśpieszenie wypłaty 3 mld euro na pomoc uchodźcom w Turcji oraz udostępnienie dodatkowej pomocy finansowej na ten cel w wys. również 3 mld euro po 2018 r.; przygotowanie do otwarcia pięciu nowych rozdziałów w negocjacjach w sprawie przystąpienia Turcji do UE; możliwość utworzenia "bardziej bezpiecznych" stref w Syrii; przesiedlenia uchodźców bezpośrednio z Turcji do UE według formuły, że za jednego odesłanego imigranta syryjskiego z Grecji do Turcji, Unia Europejska przyjmie jednego Syryjczyka z tureckich obozów dla uchodźców.

Propozycje te mają uzupełnić uzgodniony w listopadzie ub. roku wspólny unijno-turecki plan działań ws. kryzysu migracyjnego.

Trudne negocjacje Turcji i Unii Europejskiej

Proces negocjacyjny w sprawie przystąpienia Turcji do Unii Europejskiej rozpoczął się formalnie wraz ze złożeniem przez ten kraj oficjalnego wniosku 14 kwietnia 1987. Od roku 1963 Turcja posiada status członka stowarzyszonego Wspólnot Europejskich. Negocjacje akcesyjne rozpoczęły się w październiku 2005 roku.

Są one otwarte w 13 rozdziałach negocjacyjnych (ostatni z nich: 22 - polityka regionalna i koordynacja instrumentów regionalnych został zainaugurowany w listopadzie 2013 r.). Jak dotąd udało się zamknąć negocjacje jedynie w rozdziale 25 (nauka i badania). Otwarcie negocjacji w pozostałych rozdziałach było blokowane przez Cypr i Francję.

Na przeszkodzie negocjacjom stoi też zaprzeczanie przez Ankarę, że doszło do ludobójstwa Ormian w latach 1915-17 oraz sytuacja polityczna w tym państwie: ograniczanie wolności słowa, stosunek do mniejszości kurdyjskiej, stosowanie tortur i prześladowanie opozycji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy