Reklama

Reklama

Komisja Wenecka otrzymała list Tomasza Grodzkiego

Komisja Wenecka potwierdziła w piątek, że wpłynął do niej list marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, w którym prosi on o opinię w sprawie nowelizacji ustaw sądowych. Nieznany jest jeszcze termin prac nad przepisami Komisji, organu doradczego Rady Europy.

"Być może będziemy wiedzieli więcej na ten temat w przyszłym tygodniu" - powiedział rzecznik Rady Europy, Panos Kakawiatos.

Niektóre opinie wydawane przez Komisję Wenecką mogą być uznane za pilne, co można przeczytać na jej stronie internetowej. Na razie nie wiadomo, kiedy i w jakim trybie Komisja przystąpi do prac nad opinią i kiedy zostanie ona wydana. Najbliższe obrady plenarne Komisji odbędą się w Wenecji 20-21 marca.

List Grodzkiego

List marszałka Senatu został wysłany 30 grudnia. Zawiera prośbę o sformułowanie opinii w sprawie nowelizacji ustaw sądowych, czyli uchwalonych w grudniu 2019 roku w Sejmie zmian m.in. w Prawie o ustroju sądów powszechnych i w ustawie o Sądzie Najwyższym.

Reklama

Stu ekspertów

Komisja Wenecka to skrótowa nazwa Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji przez Prawo. Jest to organ doradczy Rady Europy do spraw prawa konstytucyjnego, powołany w 1990 r. w związku z upadkiem komunizmu w krajach Europy środkowo-wschodniej po to, by pomóc im w demokratycznych przemianach.

W skład Komisji wchodzi około stu ekspertów w dziedzinie prawa konstytucyjnego i międzynarodowego. Należą do niej obecnie 62 państwa, oprócz europejskich także między innymi USA, Izrael, Szwajcaria, Korea Południowa. Polska jest członkiem Komisji Weneckiej od 1992 roku. Status obserwatora ma między innymi Stolica Apostolska, Argentyna, Japonia i Urugwaj.

Jej przewodniczącym jest Włoch Gianni Buquicchio, wybrany w grudniu 2019 r. na kolejną dwuletnią kadencję. Kieruje Komisją Wenecką od 10 lat.

Honorową przewodniczącą Komisji Weneckiej jest od 2016 r. była premier Hanna Suchocka.

Jak wygląda procedura prac nad opinią?

Procedura prac nad opinią przewiduje wizytę kilku sprawozdawców tego gremium w kraju, którego dotyczy. Po tej wizycie i rozmowach z przedstawicielami różnych instytucji sprawozdawcy sporządzą, każdy osobno, komentarz do ustawy. Następnie komentarze te zostaną połączone przez sekretariat Komisji w całość i ponownie przedstawione sprawozdawcom, by wyrazili zgodę na zebranie ich indywidualnych uwag w takim kształcie. Tak powstaje projekt opinii.

Następnie projekt opinii zostanie rozesłany do wszystkich członków Komisji Weneckiej oraz do rządów, które należą do Komisji, w tym do Warszawy. Polski rząd zostanie zaproszony do ewentualnego sporządzenia pisemnych uwag, jeśli uzna to za stosowne, a także do przysłania swego przedstawiciela do udziału w dyskusji na sesji w Wenecji.

Wtedy podczas obrad plenarnych opinia zostaje przyjęta, a potem ogłoszona i opublikowana.

To będzie kolejna wizyta delegacji Komisji Weneckiej w Polsce. Wcześniej jej przedstawiciele po rozmowach w Warszawie wydali między innymi opinie na temat nowelizacji ustaw o Trybunale Konstytucyjnym i o tzw. ustawie inwigilacyjnej.

Opinie Komisji Weneckiej nie są wiążące

Przyjęcie drugiej opinii o TK w październiku 2016 r. odbyło się bez udziału w posiedzeniu w Wenecji delegacji polskiego rządu, który zarzucił KW stronniczość i nierzetelność.

Opinie Komisji Weneckiej nie są wiążące, gdyż organ ten ma charakter doradczy i jego zadaniem jest pomaganie państwom w postępie demokracji.

W jednym z wywiadów szef Komisji Weneckiej Gianni Buquicchio powiedział, że opinie te zazwyczaj są potem brane pod uwagę, ponieważ zawierają zawsze rekomendacje, jak poprawić sytuację. "Powiedziałbym, że istnieje odpowiedzialność moralna, by stosować się do opinii, nie ma zaś odpowiedzialności prawnej, by ją wcielić w życie" - oświadczył.

Poinformował, że 90 proc. krajów, proszących o opinię, stosuje się do zaleceń Komisji Weneckiej.

Sylwia Wysocka 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje