Reklama

Reklama

Czym właściwie jest rezolucja Parlamentu Europejskiego?

Już sam projekt rezolucji na temat Polski w Parlamencie Europejskim budzi wiele emocji. Czym właściwie jest rezolucja europarlamentu, jakie mogą być jej konsekwencje i w jakich okolicznościach na nasz kraj mogłyby być nałożone sankcje - wyjaśnia czytelnikom Interii dr hab. Tomasz Kubin z Pracowni Integracji Europejskiej Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego.

- Rezolucja Parlamentu Europejskiego to w najprostszych słowach zajęcie stanowiska, wyrażenie poglądu Parlamentu Europejskiego na daną sprawę - zaznacza na wstępie ekspert i dodaje, że rezolucja nie ma charakteru dokumentu prawnie wiążącego.

Reklama

Na jakim etapie zatem mogą pojawić się szeroko dyskutowane sankcje? Jak zaznacza nasz rozmówca, sankcje to bardziej odległa przyszłość.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu Komisja Europejska uruchomiła postępowanie na rzecz umocnienia praworządności w Polsce. Jesteśmy w jego trakcie. - Gdyby to postępowanie skończyło się wydaniem Polsce przez Komisję Europejską zaleceń dotyczących praworządności, a z kontroli wynikałoby, że Polska się z nich nie wywiązała, kolejnym etapem może być uruchomienie procedury zapisanej w art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej - tłumaczy dr hab. Kubin. Art. 7 dotyczy naruszenia wartości, na których opiera się UE.

Ewentualna rezolucja Parlamentu Europejskiego mogłaby być jednym z czynników na rzecz uruchomienia tej procedury. Trzeba też pamiętać, że Parlament Europejski może być jednym z inicjatorów postępowania z art. 7. Oprócz niego - Komisja Europejska albo 1/3 państw członkowskich.

Co zakłada procedura?

- Do sankcji jeszcze daleko - zaznacza ekspert. I wyjaśnia którędy prowadzi droga unijnych przepisów.

- Zanim sankcje zostałyby wprowadzone, najpierw Rada, czyli instytucja utworzona z urzędników szczebla ministerialnego państw członkowskich (nie mylić z Radą Europejską), większością 4/5 głosów i za zgodą Parlamentu Europejskiego musiałaby stwierdzić istnienie "wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości, o których mówi się w artykule 2 [Traktatu o Unii europejskiej]" - tłumaczy politolog.

Dopiero gdy to się stanie, Rada Europejska - znowu na wniosek 1/3 państw członkowskich albo Komisji Europejskiej i za zgodą Parlamentu Europejskiego - "może stwierdzić, po wezwaniu państwa członkowskiego do przedstawienia swoich uwag, poważne i stałe naruszenie przez to państwo członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2". Stanowisko RE musi być jednomyślne.

Artykuł 2 Traktatu o Unii Europejskiej wymienia fundamentalne wartości Wspólnoty. Brzmi on: "Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn".

- Gdy Rada Europejska stwierdzi to "poważne i stałe naruszenie", sprawa wraca do Rady (ministerialnej). Wówczas ta instytucja większością kwalifikowaną może stwierdzić o zawieszeniu niektórych praw wynikających ze stosowania Traktatu w odniesieniu do danego państwa, łącznie z zawieszeniem prawa do głosowania przedstawiciela tego państwa w Radzie - wylicza ekspert.

Duże pole do politycznej oceny

Jak zaznacza, zapis dotyczący sankcji jest bardzo ogólny i nieprecyzyjny. - Pod zawartymi tam pojęciami można wiele rozumieć. Na przykład, co to jest ryzyko? Kiedy ryzyko jest wyraźne? Jakie naruszenie jest poważne? Mamy tu bardzo duże pole do politycznej, swobodnej interpretacji i oceny - przyznaje ekspert.

Jakie ewentualne sankcje mogłyby być nałożone na Polskę? - Zastanawianie się nad tym teraz to zupełne spekulacje. Nigdy do tej pory artykuł ten nie był zastosowany. Poruszamy się w bezprecedensowej rzeczywistości - przyznaje politolog.

Dr hab. Kubin zwraca też uwagę, że jeśli chodzi o samą procedurę art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, sankcje to kolejny krok instytucji unijnych. - Obecnie jesteśmy na etapie określania, czy Polska w ogóle wartości Unii Europejskiej naruszyła - dodaje.

Justyna Tomaszewska

***

Artykuł 7 Traktatu o Unii Europejskiej
(dawny artykuł 7 TUE)

1. Na uzasadniony wniosek jednej trzeciej Państw Członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada, stanowiąc większością czterech piątych swych członków po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2. Przed dokonaniem takiego stwierdzenia Rada wysłuchuje dane Państwo Członkowskie i, stanowiąc zgodnie z tą samą procedurą, może skierować do niego zalecenia.

Rada regularnie bada, czy powody dokonania takiego stwierdzenia pozostają aktualne.

2. Rada Europejska, stanowiąc jednomyślnie na wniosek jednej trzeciej Państw Członkowskich lub Komisji Europejskiej i po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić, po wezwaniu Państwa Członkowskiego do przedstawienia swoich uwag, poważne i stałe naruszenie przez to Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2.

3. Po dokonaniu stwierdzenia na mocy ustępu 2, Rada, stanowiąc większością kwalifikowaną, może zdecydować o zawieszeniu niektórych praw wynikających ze stosowania Traktatów dla tego Państwa Członkowskiego, łącznie z prawem do głosowania przedstawiciela rządu tego Państwa Członkowskiego w Radzie. Rada uwzględnia przy tym możliwe skutki takiego zawieszenia dla praw i obowiązków osób fizycznych i prawnych.

Obowiązki, które ciążą na tym Państwie Członkowskim na mocy Traktatów, pozostają w każdym przypadku wiążące dla tego Państwa.

4. Rada może następnie, stanowiąc większością kwalifikowaną, zdecydować o zmianie lub uchyleniu środków podjętych na podstawie ustępu 3, w przypadku zmiany sytuacji, która doprowadziła do ich ustanowienia.

5. Zasady głosowania, które do celów niniejszego artykułu stosuje się do Parlamentu Europejskiego, Rady Europejskiej i Rady, określone są w artykule 354 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama