Reklama

Reklama

Awantura w Europarlamencie. Steven Woolfe trafił do szpitala

Wśród europosłów brytyjskiej Partii Niepodległości - UKIP doszło do bójki, w której poszkodowany został kandydat na nowego lidera partii. UKIP przyznaje, że spotkanie w klubie poselskim w Strasburgu miało "burzliwy przebieg", a jeden z deputowanych Steven Woolfe znalazł się w szpitalu.

W klubie UKIP doszło do wymiany ciosów i Steven Woolfe opuścił zebranie z zabandażowaną głową. Europoseł stracił potem przytomność i trafił do szpitala, gdzie poddano go tomografii mózgu. Powodem awantury było ujawnienie przez Woolfe'a, że po objęciu rządów przez Theresę May bił się z myślami, czy nie przejść do jej Partii Konserwatywnej. Woolfe jest tymczasem faworytem do funkcji lidera UKIP.

Nie tylko klub poselski w Strasburgu, ale cała partia targana jest sporami i niepewnością co dalej, po ogromnym sukcesie jej polityki Brexitu. Nie ma on odzwierciedlenia w statusie politycznym w parlamencie, gdzie zasiada tylko jeden poseł UKIP. Co więcej, po 18 dniach od wyboru, nowa liderka partii Diane James oświadczyła w środę, że podaje się do dymisji. Brytyjskie media twierdzą, że została opluta na dworcu kolejowym, co uświadomiło jej, że nie jest przygotowana na taki klimat nienawiści.

Reklama

Do następnych wyborów lidera, przewodnictwo UKIP objął ponownie Nigel Farage, który ustąpił już dwukrotnie w tym roku, zaraz po referendum 23 czerwca i w końcu września. Według doniesień, także i on odszedł ze stanowiska z obawy o bezpieczeństwo swej rodziny.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy