Reklama

Reklama

Zniszczony most Antonowski. Rosjanie musieli zorganizować promy

Siły ukraińskie przeprowadziły ataki na most Antonowski, skutecznie uszkadzając przeprawę. W konsekwencji Rosjanie musieli znaleźć prowizoryczne rozwiązanie, by utrzymać ruch pomiędzy dwoma brzegami Dniepru.

Rosyjskie media opublikowały nagranie, na którym pokazano funkcjonowanie przeprawy promowej, jaką okupanci zorganizowali po uszkodzeniu mostu Antonowskiego przez ukraińską armię.

Na filmie widać prowizoryczne rozwiązanie, gdy promy dobijają do brzegu, konieczne jest podsypywanie piaskiem rampy, tak by pojazdy były w stanie zjechać i wjechać na promy. Agencja UNIAN zwraca uwagę, że samochody wojskowe, oznaczone literą "Z", są przewożone razem z pojazdami cywilnymi, tak by te drugie stanowiły "żywe tarcze".

Ataki na Most Antonowski

W środę 27 lipca Natalia Humeniuk, rzeczniczka ukraińskiego dowództwa operacyjnego Południe, przekazała, że wojska ukraińskie przeprowadziły precyzyjne ataki na most Antonowski w pobliżu Chersonia. W nocy z wtorku na środę lokalne media informowały o ataku na przeprawę. Następnie informację potwierdził zastępca szefa okupacyjnej administracji w Chersoniu Kyryło Stremousow. Dodawał jednak, że most nie zawalił się.

Reklama

"Most Antonowski w Chersoniu ocalał, ale nawierzchnia została uszkodzona. Jest zamknięty dla ruchu, nawet propagandyści nie mogą na niego wjechać. W pobliżu utworzył się korek" - podała NEXTA w środę rano.

Poprzedni ostrzał mostu wojska ukraińskie przeprowadziły dwa tygodnie temu. Celem działań, było odcięcie Rosjan od zaopatrzenia.

Kluczowy most na Dnieprze

Most Antonowski to jedna z dwóch drogowych przepraw przez Dniepr, która umożliwia Rosji zaopatrywanie lub wycofywanie swoich sił na zajętym terytorium na zachód od rzeki. 

"Obszar ten obejmuje miasto Chersoń, które ma dla Rosji znaczenie polityczne i symboliczne. Dolny bieg Dniepru stanowi naturalną barierę, a droga wodna liczy zwykle około 1000 metrów szerokości. Kontrola przepraw przez Dniepr stanie się prawdopodobnie kluczowym czynnikiem dla wyniku walk w tym regionie" - przekazało w informacji wywiadowczej brytyjskiego ministerstwa obrony.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy