Reklama

Reklama

Znikają ciała cywilów z Mariupola. Mer apeluje

Rosyjscy okupanci wywożą ciężarówkami ciała cywilów, którzy zginęli w połowie marca w wyniku bombardowania Teatru Dramatycznego w Mariupolu. Trwa operacja ukrywania zbrodni przez najeźdźców - poinformował w czwartek na Telegramie doradca mera miasta Petro Andriuszczenko. Nie zabierają jednak zwłok własnych żołnierzy. Jak podaje agencja Ukrinform, koleje ukraińskie od trzech miesięcy przechowują w wagonach setki ciał rosyjskich żołnierzy.

"Nasze źródła powiadomiły, że w środę i czwartek ciała zamordowanych kilkakrotnie wywożono w kierunku Starego Krymu. Rosjanie ochraniają teren ruin teatru i nie dopuszczają tam lokalnych mieszkańców" - napisał Petro Andriuszczenko w mediach społecznościowych.

Mariupol. Rosjanie wywożą ciała cywilów z ruin teatru

W ocenie Associated Press pierwsi cywile zaczęli ukrywać się w budynku teatru na początku marca, gdy rosyjskie wojska rozpoczęły oblężenie Mariupola. 16 marca na obiekt zrzucono prawdopodobnie 500-kilogramową bombę lotniczą, choć przed teatrem znajdował się duży napis "Dzieci", w założeniu mający uchronić ludność cywilną przed ostrzałem. W wyniku ataku mogło zginąć około 600 osób.

Reklama

W miejscowości Stary Krym, położonej około pięciu kilometrów od Mariupola, odkryto pod koniec kwietnia masowy grób - jeden spośród co najmniej czterech zidentyfikowanych na podstawie analiz zdjęć satelitarnych miasta i okolic. W ocenie mera Mariupola Wadyma Bojczenki rosyjskie wojska zmuszały lokalną ludność do pracy przy pochówkach zamordowanych mieszkańców.

"Wiemy o tych zbiorowych grobach, bo ci faszyści - innych słów nie ma - angażują do pochówków miejscowych cywilów w zamian za jedzenie. To oni nas powiadomili, że aby dostać żywność, wodę, trzeba wypracować 'roboczogodziny'. Teraz w Mariupolu nie starcza pomocy humanitarnej, dlatego ludzie są zmuszeni, by to robić" - powiedział 25 kwietnia Bojczenko.

Sytuacja mieszkańców Mariupola jest katastrofalna. Według ostrożnych szacunków w wyniku rosyjskiej inwazji zginęło w mieście ponad 20 tys. osób.

Relacja z wydarzeń w Ukrainie NA ŻYWO

Media: Rosjanie nie zabierają ciał zmarłych żołnierzy

Jak informuje z kolei agencja Ukrinform, Rosjanie nie zabierają ciał własnych zabitych w walkach w Ukrainie. "Koleje ukraińskie (Ukrzaliznycia) trzeci miesiąc przechowują w wagonach chłodniach setki ciał rosyjskich żołnierzy" - czytamy w komunikacie.

"Zgodnie z normami prawa humanitarnego już trzeci miesiąc przechowujemy setki ciał żołnierzy rosyjskich, by przekazać je matkom i żonom. Zwracamy się do Rosjan: Wiemy, że to czytacie. Wasz ładunek '200' czeka" - napisały na Telegramie koleje ukraińskie. 

Według najnowszych danych od początku wojny na Ukrainie zginęło już około 28,5 tys. rosyjskich żołnierzy - podał Ukrinform. 

Reklama

Reklama

Reklama