Reklama

Reklama

Zełenski nazwał Rosję "numerem 1 wśród terrorystów"

Gdyby Rosja chciała zakończenia wojny na Ukrainie, to nie koncentrowałaby swoich wojsk na południu naszego kraju i nie tworzyłaby masowych grobów niewinnie zabitych ludzi - powiedział Wołodymyr Zełenski. Nazwał Rosję "numerem 1 wśród terrorystów".

Ocenił, że Rosja prowadzi "rosnącą aktywność propagandową" i wyraził ubolewanie, że "byli przywódcy ważnych państw" wyznających wartości europejskie "pracują dla Rosji, która walczy z tymi wartościami".

Były kanclerz RFN miał rozmawiać z Putinem

Prezydent Ukrainy nie wymienił żadnych nazwisk, niemniej wcześniej jego doradca Mychajło Podolak skrytykował byłego kanclerza RFN Gerharda Schroedera, który powiedział mediom niemieckim, że niedawno spotkał się z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem. Schroeder mówił, że władze rosyjskie są gotowe do rozmów z Ukrainą. Rzecznik Putina Dmitrij Pieskow zapewnił zaś, że Putin powiedział Schroederowi, że rozmowy są możliwe tylko na warunkach rosyjskich.

Reklama

Zełenski skomentował także decyzję władz Szwajcarii, które nałożyły nowe sankcje na Rosję, zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej. Wprowadzono m.in. embargo na rosyjskie złoto i przedmioty ze złota oraz biżuterię. Przyłączenie się Szwajcarii do sankcji Zełenski określił jako "bardzo ważny sygnał dla całego świata". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy