Reklama

Reklama

Zełenska w Konresie USA: Rosja prowadzi w Ukrainie "igrzyska śmierci"

Rosja prowadzi w Ukrainie swoje "igrzyska śmierci", polując na cywili - powiedziała w środę w Kongresie USA pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska. Żona prezydenta Wołodymyra Zełenskiego przedstawiła historie zabitych przez Rosję bezbronnych mieszkańców. Zwróciła się też z prośbą o broń.

- Dla Rosji to są "igrzyska śmierci", polowanie na pokojowo nastawionych ludzi w pokojowo nastawionych miastach Ukrainy. Oni nigdy nie transmitują tych wiadomości, dlatego ja wam to pokazuję - powiedziała Zełenska w emocjonalnym wystąpieniu przed politykami z obu izb Kongresu.

Przedstawiła historię cywilów zabitych w rosyjskich atakach rakietowych na ukraińskie miasta, w tym 4-letniej Lizy, która zginęła niedawno podczas ostrzału Winnicy w środkowej części kraju. 

Mocny apel do kongresmenów

Pierwsza dama Ukrainy prosiła też zebranych na sali kongresmenów o broń i systemy obrony powietrznej "w imieniu tych, którzy wciąż żyją". - O broń, która nie byłaby użyta do prowadzenia wojny na cudzej ziemi, ale do chronienia naszych domów i prawa do obudzenia się żywym w tych domach - przekonywała. - By rosyjskie rakiety nie zabijały dzieci w moim kraju - mówiła Zełenska.

Reklama

- Miliony matek na Ukrainie zastanawiają się: "czy moja córka będzie mogła pójść jesienią do szkoły"? Nie mam na to odpowiedzi (...) Mielibyśmy odpowiedzi, gdybyśmy mieli systemy obrony powietrznej. I odpowiedź znajduje się tu, w Waszyngtonie - zwróciła się do obecnych Zełenska.

Od początku wojny w Ukrainie w samej stolicy tego kraju ogłoszono 457 alarmów przeciwlotniczych. Łącznie trwały dokładnie 492 godziny i 53 minuty. Ostatni, 36-minutowy alarm ogłoszono w Kijowie we wtorek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy