Reklama

Reklama

Zachód potępia rosyjski ostrzał Ukrainy. UE apeluje do Białorusi

Liderzy państw Zachodu solidarnie potępiają rosyjskie uderzenia w ludność cywilną ukraińskich miast. - To są dowody nieprawdopodobnego barbarzyństwa - ocenił szef polskiej dyplomacji. Kandydatka na premiera Włoch podkreśliła z kolei, że każda kolejna rakieta coraz bardziej izoluje Rosję na arenie międzynarodowej. Komisja Europejska wystąpiła z kolei ze specjalnym apelem do władz Białorusi. Szefowa unijnej instytucji nazwała z kolei działania Rosji "aktem barbarzyństwa".

W poniedziałek rano Rosja rozpoczęła zmasowany atak rakietowy na szereg miast w większości regionów Ukrainy. Pociski uderzyły także m.in. w Kijów, Zaporoże oraz w miasta obwodów dniepropietrowskiego i mikołajowskiego. Regionalne władze na zachodzie kraju, we Lwowie, Tarnopolu i Chmielnickim, powiadomiły o uruchomieniu systemów obrony przeciwrakietowej i wybuchach.

W wyniku ataku na centrum Kijowa zginęło co najmniej 11 osób i 64 zostały ranne. Zbierane są dane o stratach cywilnych w innych regionach kraju.

- To są dowody nieprawdopodobnego barbarzyństwa, kiedy w sposób świadomy i celowy (Rosja) stara się dosięgnąć tych najsłabszych: cywilów, kobiety i dzieci. A czego to jest znakiem? Moralnej słabości, politycznej słabości, z więc tego wszystkiego, co nigdy nie powinno stanowić podstaw decyzji o charakterze militarnym - powiedział w poniedziałek w Łodzi dziennikarzom szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau.

Reklama

Rau pytany czy poniedziałkowy atak na ukraińskie miasta to rosyjska odpowiedź na sobotni atak na Most Kerczeński, powtórzył, że przede wszystkim jest to akt barbarzyństwa. - A czym jest motywowany? Zapewne czymś nikczemnym - stwierdził szef MSZ. Dopytywany, czy jego zdaniem teraz takie ataki będą zintensyfikowane, szef polskiej dyplomacji powiedział, że "tego nie można wykluczyć".

Ukraina a ostrzał z Rosji. Von der Leyen o "barbarzyństwie"

Głos w sprawie ostrzału Ukrainy zabrała także szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. - Jestem zszokowana w związku z tymi barbarzyńskimi atakami Rosji na Kijów i inne miasta ukraińskie. Rosja jeszcze raz pokazała, że stać ją na barbarzyństwo - mówiła polityk.

Jak zaznaczyła szefowa Komisji Europejskiej, "konieczne jest pociągnięcie sprawców ataków do odpowiedzialności". - Opłakujemy ofiary i składam najszczersze kondolencje naszym ukraińskim przyjaciołom. Wiemy, że Ukraińcy nie dadzą się zastrzarzyć - podkreśliła. 

Prezydent Litwy: Pierścień wokół Rosji musi być dociskany

"Musimy być przygotowani na to, że widząc, iż ta wojna wyraźnie zmierza ku sromotnej klęsce (Rosji), reżim kremlowski będzie starał się coraz bardziej destabilizować sytuację, podejmować desperackie działania, a to z pewnością zwiększa ogólne ryzyko, zarówno na Ukrainie, jak i w innych miejscach" - powiedział prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

Zdaniem prezydenta, "pierścień, który został zaciśnięty wokół Rosji od początku wojny na Ukrainie, musi być dalej dociskany, musimy dalej konsekwentnie dążyć do nałożenia coraz ostrzejszych sankcji i bardzo wyraźnie kształtować ten czynnik odstraszający".

Nauseda podkreślił, że Rosja przekroczyła już wiele czerwonych linii, ale - jak zaznaczył - jest jeszcze kilka, które są najbardziej niebezpieczne; wskazał na zagrożenie użycia broni jądrowej. Zadaniem przywódcy Litwy, należy zrobić wszystko, by reżim Władimira Putina "w rozpaczy, w konwulsjach, nie pokusił się na to".

Giorgia Meloni: Każda z rakiet coraz bardziej izoluje Rosję

Kandydatka na premiera Włoch Giorgia Meloni oświadczyła, że każda rakieta spadająca na Ukrainę coraz bardziej izoluje Rosję. Liderka partii Bracia Włosi napisała w oświadczeniu o "godzinach lęku o Ukrainę".

"Putin w momencie trudności na polu bitewnym umyślnie atakuje cele cywilne w wielu ukraińskich miastach. Bomby spadają na mężczyzn, kobiety i dzieci" - dodała Meloni, cytowana przez agencję Ansa.

Następnie podkreśliła: "Każda z tych rakiet coraz bardziej izoluje Rosję i umacnia nasze przeświadczenie o tym, że trzeba bronić tego, kto walczy o swoją wolność". 

Hiszpania: Nadal będziemy udzielać pomocy Ukrainie

Działania władz Rosji są nieobliczalne, a sytuacja związana z wojną na Ukrainie staje się niepokojąca, powiedziała w telewizji Antena3 minister obrony Hiszpanii Margarita Robles

- Trudno przewidzieć, co się dzieje w jego głowie - powiedziała Robles, zapewniając, że władze Hiszpanii w dalszym ciągu będą wspierać walczącą z rosyjską inwazją Ukrainę.

Zarówno w rozmowie z telewizją Antena3, jak i na łamach madryckiego dziennika “La Razon" Robles zapewniła, że Hiszpania będzie udzielać pomocy Ukrainie, szkoląc wojskowych z tego kraju, lecząc rannych żołnierzy i wysyłając uzbrojenie od amunicji po materiały przeciwpancerne.

- Współpraca Hiszpanii z Ukrainą jest całkowita. Hojna, bezinteresowna i bardzo znacząca - powiedziała Robles, zaznaczając, że nie poda szczegółów tej kooperacji z powodu “konieczności zachowania maksymalnej dyskrecji".

Komisja Europejska apeluje do Białorusi

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zapewnił, że władze Unii Europejskiej "są z Ukrainą". Zapowiedział też, że "nadchodzi dodatkowe wsparcie wojskowe" dla Kijowa.

Jednocześnie UE wystosowała apel do Białorusi. - Wzywamy reżim w Mińsku do natychmiastowego wstrzymania wykorzystywania terytorium Białorusi jako platformy do ataków powietrznych na Ukrainę, w tym ataków rakietowych i z wykorzystaniem dronów - powiedział w Brukseli rzecznik KE Peter Stano.

Stano powiedział, ze Mińsk fałszywie oskarża Ukrainę, że ta planuje atak na Białoruś. - To bezpodstawne, absurdalne zarzuty. Ukraina jest ofiarą, a nie agresorem - zaznaczył

Reklama

Reklama

Reklama