Reklama

Reklama

Zabił cywila pod Buczą. Po kilku miesiącach został schwytany podczas walk

W marcu ostrzelał z karabinu maszynowego samochód osobowy w okolicach Buczy. Ciało kierowcy zakopał w lesie. Ukraińskie wojsko schwytało rosyjskiego żołnierza we wrześniu podczas walk pod Chersoniem. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy udowodniła mu winę i dowiedziała się, gdzie oprawca ukrył zwłoki ofiary.

Według ustaleń ukraińskich śledczych na początku marca tego roku rosyjski żołnierz z 331. pułku spadochronowego 98. Dywizji Powietrznodesantowej Sił Zbrojnych Rosji wraz z kolegami zastrzelił na autostradzie w pobliżu Buczy kierowcę samochodu osobowego. Pojazd został ostrzelany z karabinu maszynowego. 

Rosyjscy żołnierze wyciągnęli zwłoki i zakopali je w lesie, żeby zatrzeć ślady.

We wrześniu sprawca został zatrzymany przez ukraińskie wojsko podczas starcia bojowego w na kierunku chersońskim. Funkcjonariusze SBU w trakcie przesłuchań i innych czynności śledczych udowodnili udział zatrzymanego w popełnieniu przestępstwa oraz otrzymali informacje o lokalizacji ukrycia zwłok ofiary. 

Reklama

Ciało zostało ekshumowane. 

Poszukiwani pozostali sprawcy

Zabójcy grozi dożywocie. Trwa identyfikacja innych żołnierzy Federacji Rosyjskiej zamieszanych w tę zbrodnię.

SBU w trakcie śledztwa otrzymało dodatkowe informację o licznych przestępstwach popełnionych przez członków 331. pułku spadochronowego 98. Dywizji Powietrznodesantowej, m.in. o ostrzałach budynków mieszkalnych, rabunkach i morderstwach.   

Ustalono też, że schwytany w 2019 roku brał udział w działaniach wojennych na terytorium Syrii. 

Reklama

Reklama

Reklama