Reklama

Reklama

"Wycieczka, która nigdy się nie odbędzie". We Lwowie stanęły puste autobusy szkolne

W centrum Lwowa ustawiono puste szkolne autobusy, by uczcić pamięć dzieci, które zginęły podczas wojny. "243 dzieci już nigdy nie przyjedzie do Lwowa" - napisał mer miasta Andrij Sadowy. Od początku rosyjskiej agresji w Ukrainie zmarło 243 dzieci, ponad 446 zostało rannych.

"Wycieczka, która nigdy się nie odbędzie. Dziś autobusy szkolne na rynku są puste. 243 dzieci już nigdy nie przyjedzie do Lwowa" - napisał mer miasta Andrij Sadowy na Facebooku. 

Akcja została zorganizowana w Dzień Dziecka i dzień zakończenia roku szkolnego, podczas którego uczniowie zazwyczaj jeżdżą na wycieczki. 

"Rosyjscy okupanci zabijają dzieci, kobiety, cywili. Oni muszą odpowiedzieć za każde odebrane życie. Dziś cały świat musi się zjednoczyć, by zatrzymać te straszne przestępstwa" - dodał Sadowy

Reklama

W autobusach położono zabawki, plecaki i plakietki z imionami.

- Tylko dzieci nie ma. One zginęły. One zostały zabite. To pokazuje w jakim horrorze teraz żyjemy - powiedział inicjator akcji Oleg Malec, cytowany przez Ukriform. 

Wojna w Ukrainie. Zginęło 243 dzieci

Według danych Prokuratora Generalnego Ukrainy, od rozpoczęcia wojny zmarło 243 dzieci, a ponad 446 zostało rannych. Natomiast prawie 2000 dzieci uważane jest za zaginione. 

ZOBACZ: Lwów. Zatrzymano kolaboranta. Pomagał Rosjanom namierzać ataki

W poniedziałek podczas ostrzału w obwodzie charkowskim ranny został 16-letni chłopiec i 13-letnia dziewczynka. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy