Reklama

Reklama

Wołodymyr Zełenski: UNESCO nie jest miejscem dla barbarzyńców

- Karta Narodów Zjednoczonych nie przewiduje żadnych praw dla terrorystów, a UNESCO nie jest miejscem dla barbarzyńców - powiedział prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełeński po ostrzelaniu przez wojska rosyjskie Ławry Świętogórskiej oskarżył Rosję o niszczenie ukraińskich zabytków kultury. Rosjanie od początku agresji zniszczyli lub uszkodzili 113 świątyń.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych przypomniał, że w 101. dniu wojny wojska rosyjskie ostrzelały Ławrę Świętogórską, monaster w obwodzie donieckim. W wyniku ostrzału w drewnianej świątyni wybuchł pożar.

Wojna w Ukrainie. Zełeński chce wykluczyć Rosję z UNESCO

Zełenski zaznaczył, że w czasie wojny wojska rosyjskie zniszczyły lub uszkodziły już 113 świątyń. Wśród nich są obiekty historyczne, które przetrwały II wojnę światową, ale nie oparły się rosyjskiej okupacji. Są też takie, które zostały wybudowane po 1991 roku - powiedział prezydent.

Reklama

Zdaniem ukraińskiego lidera jest to wystarczający powód, by wykluczyć Rosję z UNESCO, organizacji Narodów Zjednoczonych ds. kultury.

- Karta Narodów Zjednoczonych nie przewiduje żadnych praw dla terrorystów, a UNESCO nie jest miejscem dla barbarzyńców - oświadczył prezydent Ukrainy.

Zełeński o sytuacji na froncie

Prezydent Ukrainy, odnosząc się do sytuacji na froncie, przyznał, że niezwykle trudna jest sytuacja w Siewierodoniecku, gdzie trwają walki uliczne. Równie ciężkie walki mają miejsce w miastach Lisiczańsk, Marjinka, Kurachowe.

Zełenski powiedział, że w sobotę w Ukrainie uczczono pamięć dzieci, które zginęły w wyniku rosyjskiej agresji. Na skutek rosyjskiej inwazji życie straciło 261 ukraińskich dzieci. Ukraiński polityk stwierdził, że wszystkie by żyły, gdyby tylko jedna osoba w Moskwie nie spowodowała tej katastrofy. 

ZOBACZ: ISW: Ukraińcy mogą utracić kluczowe miasta, ale ich obrona jest mocna

- Tego nie da się już naprawić. Ponieważ ta wojna już trwa, ale straszliwe skutki tej wojny można w każdej chwili powstrzymać - powiedział. 

Prezydent podkreślił, że gdyby ta osoba, nie wymieniając z nazwiska Władimira Putina, wydała rozkaz, wówczas rosyjska armia mogłaby zaprzestać palić kościoły, niszczyć miasta i zabijać dzieci. Jednak, jak dodał, rozkazu takiego nie ma i jest to "oczywiste upokorzenie dla całego świata". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy