Reklama

Reklama

Wołodymyr Zełenski: Przez rosyjską agresję zbiory będą dwa razy mniejsze

Prezydent Ukrainy ostrzegł, że zbiory zbóż w tym roku mogą być dwa razy mniejsze. Dodał, że władze w Kijowie szukają sposobu, aby zapobiec kryzysowi żywnościowemu. Jak podają media, Rosja miała dotąd wywieźć z okupowanych terenów Ukrainy około 400 tys. ton zboża z 1,5 mln ton zmagazynowanych.

"W związku z rosyjską inwazją tegoroczne zbiory na Ukrainie są zagrożone i mogą być dwa razy mniejsze" - ostrzegł na Twitterze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. "Naszym głównym celem jest zapobieżenie światowemu kryzysowi żywnościowemu spowodowanemu przez tę agresję" - podkreślił.

Prezydent zaznaczył, że znajdowane są sposoby alternatywnych dostaw plonów.

Wcześniej premier Ukrainy Denys Szmyhal prognozował, że tegoroczne zbiory zboża i roślin oleistych wyniosą na Ukrainie 70 proc. ubiegłorocznych wskaźników - przekazała ukraińska redakcja BBC.

Reklama

Rosja celowo niszczy pola zbóż w Ukrainie

W minionych tygodniach ukraińskie władze i media informowały, że rosyjskie wojska podejmują działania wymierzone w sektor żywnościowy zaatakowanego państwa.

Siły najeźdźcy miały dotąd wywieźć z okupowanych terenów Ukrainy co najmniej 25 proc. zasobów zboża, czyli około 400 tys. ton z 1,5 mln ton zebranych przed rozpoczęciem inwazji. Ponadto rosyjskie okręty blokowały w ostatnich tygodniach miliony ton ukraińskiego ziarna składowanego w portach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zwrot w polityce Putina. Nowa doktryna morska  

W połowie lipca stacja CNN przekazała za władzami w Kijowie, że siły najeźdźcy celowo bombardują uprawy zbóż pociskami zapalającymi, by wywołać globalny kryzys żywnościowy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy