Reklama

Reklama

Wojna w Ukrainie. Zagraniczny dziennikarz ranny w nogi

Od blisko trzech tygodni Ukraina zmaga się z agresją ze strony Rosji. W wyniku wojny życie straciło wiele osób. W ostatnich dniach w wyniku ostrzału zginął amerykański dziennikarz, a kilku innych odniosło rany. Z kolei w poniedziałek ukraińskie służby poinformowały o kolejnym dziennikarzu z obrażeniami. Wieczorem stacja FOX News potwierdziła, że ranny korespondent jest jej pracownikiem.

- Wskutek rosyjskich działań bojowych dziennikarz został w poniedziałek ciężko ranny w nogi na Ukrainie - poinformowała ukraińska prokurator generalna Iryna Wenediktowa. Jak przekazała, mężczyzna jest na oddziale intensywnej terapii.

Wojna w Ukrainie. Prokurator: Ranny zagraniczny dziennikarz

Wenediktowa nie precyzuje okoliczności zdarzenia. Wiadomo jedynie, że doszło do niego w poniedziałek po południu.

- Jeszcze raz chcę zwrócić się do naszych partnerów; obywatel waszego państwa przebywał na terytorium Ukrainy, wykonując zadania redakcyjne. Ten mężczyzna nie był na wojskowym obiekcie, w jakie - jak twierdzą przedstawiciele władz Rosji - celują - napisała prokurator na Facebooku. - Mimo tego, że nie przebywał na obiekcie wojskowym, został poważnie ranny - dodała ukraińska prokurator. 

Reklama

Wenediktowa twierdzi, że ranny dziennikarz jest obywatelem Wielkiej Brytanii, jednak na zdjęciu, które dodała do wpisu w mediach społecznościowych, widać plakietkę z napisem "Fox News" - nazwą amerykańskiej stacji telewizyjnej. Po identyfikatorze można przypuszczać też, że ranny dziennikarz pracował na wzgórzu Kapitolskim, gdzie mieści się amerykański parlament. 

Około godziny 20 czasu polskiego stacja FOX News oficjalnie potwierdziła, że raniony w Ukrainie dziennikarz jest jej pracownikiem.

Relacja z wydarzeń w Ukrainie NA ŻYWO

Wojna Rosja-Ukraina. Nie żyje amerykański dziennikarz

W niedzielę 13 marca świat obiegła informacja o śmierci amerykańskiego dziennikarza Brenta Renauda. Mężczyzna miał 51 lat i zginął w Irpieniu. 

Z relacji szefa kijowskiej policji wynika, że został on zabity w wyniku działań Rosjan. Nie wskazano, czy chodzi o śmierć podczas ostrzałów, czy były to inne okoliczności. 

W sieci pojawiło się nagranie innego rannego dziennikarza, który opowiada, że podczas zdarzenia był z zabitym korespondentem. Opowiada on, że razem z kolegą jechał nagrywać kolumnę uchodźców, kiedy przy punkcie kontrolnym rozpoczęła się strzelanina. Nie precyzuje jednak, czy Rosjanie strzelali do dziennikarzy z karabinów, czy chodzi o ostrzał rakietowy. 



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy