Reklama

Reklama

Wojna w Ukrainie. Szef NATO chce kontroli w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył, że Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) powinna pilnie przeprowadzić kontrolę w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej w Enerhodarze w Ukrainie. Jak stwierdził, zagrożeniem są regularne rosyjskie ostrzały terenów wokół elektrowni.

- Zajęcie tego terenu przez wojska rosyjskie stanowi poważne zagrożenie bezpieczeństwa, które zwiększa ryzyko wypadku lub incydentu nuklearnego - powiedział Stoltenberg.

- Istnieje pilna potrzeba autoryzacji inspekcji MAEA i doprowadzenia do wycofania wszystkich sił rosyjskich z tego miejsca. Rosyjska kontrola elektrowni zagraża narodowi Ukrainy, krajom sąsiednim, a także społeczności międzynarodowej - przekonywał szef NATO podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Serbii Aleksandarem Vuciciem.

Teren elektrowni okupowany prze Rosjan

Położona na południu Ukrainy Zaporoska Elektrownia Atomowa została zajęta przez siły rosyjskie na początku marca. Na terenie obiektu stacjonują rosyjscy żołnierze. Ukraiński koncern Enerhoatom informował jednak w maju, że codzienną eksploatacją i obsługą techniczną obiektu zajmuje się ukraiński personel.

Reklama

Strona ukraińska od tygodni oskarża Rosję o ostrzały artyleryjskie w pobliżu i na terenie elektrowni. Specjaliści i organizacje międzynarodowe ostrzegają przed możliwym zagrożeniem jądrowym.

Zaporoska Elektrownia Atomowa jest ostrzeliwana

W środę rosyjskie wojska po raz kolejny ostrzelały z artylerii rejon nikopolski w obwodzie dniepropietrowskim, który znajduje się w pobliżu okupowanego Enerhodaru i Zaporoskiej Elektrowni Atomowej - na przeciwległym brzegu rzeki Dniepr.

Obawy przed katastrofą nuklearną skłoniły w zeszłym tygodniu Radę Bezpieczeństwa ONZ do zwołania specjalnego posiedzenia, a dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi wezwał do jak najszybszego wysłania do Enerhodaru misji w celu oceny sytuacji

Reklama

Reklama

Reklama