Reklama

Reklama

Władze USA: Będziemy sprawdzać, czy Rosja wywiązuje się z umowy o eksporcie zboża

Cieszymy się z zapowiedzi podpisania umowy dotyczącej odblokowania eksportu ukraińskiego zboża przez Morze Czarne, ale będziemy rozliczać Rosję z tego, jak wywiązuje się z zapisów tego porozumienia - przekazał rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price.

Cieszymy się z zapowiedzi podpisania umowy dotyczącej odblokowania eksportu ukraińskiego zboża przez Morze Czarne, ale będziemy rozliczać Rosję z tego, jak wywiązuje się z zapisów tego porozumienia - przekazał rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price.

Zapowiedź podpisania umowy to "mile widziany przełom", ale naprawdę liczy się to, jak porozumienie będzie wcielane w życie - powiedział Price podczas konferencji prasowej.

"Oczywiście będziemy nadal współpracowali z naszymi partnerami, by rozliczać Rosję z wdrażania tej umowy" - podkreślił rzecznik amerykańskiej dyplomacji. 

"Nigdy nie powinniśmy się znaleźć w takiej sytuacji"

"Przede wszystkim nigdy nie powinniśmy się znaleźć w takiej sytuacji" - zaznaczył Price odnosząc się do blokady czarnomorskich portów Ukrainy, do której doprowadziła rosyjska inwazja. Wraz z nią załamał się eksport ukraińskiego zboża - w portowych magazynach zalegają miliony ton ziarna.

Reklama

"To była celowa decyzja Federacji Rosyjskiej, by użyć żywności jako broni" - podkreślił Price.

Rosyjska blokada ukraińskiego eksportu przyczyniła się do wzrostu cen żywności na światowych rynkach i - zdaniem organizacji międzynarodowych - może doprowadzić do niedoborów żywności w wielu krajach Afryki i Bliskiego Wschodu.

Umowa ma zostać podpisana w piątek

Biuro tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana powiadomiło w czwartek, że w piątek przedstawiciele Rosji, Ukrainy, Turcji i ONZ podpiszą w Stambule umowę, która ma odblokować eksport ukraińskiego zboża przez porty Morza Czarnego.

Wynegocjowane pod auspicjami ONZ porozumienie zakłada również ułatwienia dla eksportu niektórych towarów rosyjskich - przekazał szef tureckiej dyplomacji Mevlut Cavusoglu. Zachód zarzucał Rosji, że celowo podsyca kryzys żywnościowy ograniczając własny eksport. Kreml tłumaczył, że jego zmniejszenie jest efektem zachodnich sankcji. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy