Reklama

Reklama

Władze obwodu charkowskiego: Armia dotarła do granicy z Rosją

"W ciągu ostatnich dwóch tygodni wyzwoliliśmy spod rosyjskiej okupacji około 500 kilometrów kwadratowych terytorium w obwodzie chersońskim" - przekazuje rzeczniczka ukraińskiego dowództwa operacyjnego Południe Natalia Humeniuk. Ołeh Syniehubow, szef obwodu charkowskiego, również poinformował o sukcesie armii ukraińskiej, która dotarła do granicy z Rosją. Mimo coraz liczniejszych powodzeń Ukraińców, po ostatnim ostrzale na Charków, w wielu miejscach wciąż brakuje wody i prądu.

Wśród wyzwolonych miejscowości rzeczniczka Humeniuk wymieniła Wysokopilla, Nowowoznesenske, Biłohirkę, Suchyj Stawok i Myrolubiwkę. "Te miejscowości zostały wyzwolone i są pod całkowitą ukraińską kontrolą" - cytuje wypowiedź Humeniuk na konferencji prasowej w Kijowie agencja Interfax-Ukraina.

Według rzeczniczki Siły Zbrojne Ukrainy prowadzą jeszcze pewne działania, lecz "ludność tych miejscowości jest pod całkowitą jurysdykcją Ukrainy".

Humeniuk powiedziała również, że ostrzał tych terytoriów jeszcze się zdarza, lecz jest już dość bezpiecznie. - Wycofując się, wróg zaminował część terytorium, dlatego wszyscy miejscowi mieszkańcy muszą być bardzo ostrożni i przestrzegać zasad bezpieczeństwa - zaznaczyła rzeczniczka. 

Reklama

Sukcesy sił ukraińskich

"Nasi żołnierze kontynuują operację wyzwalania Charkowszczyzny z rąk okupantów rosyjskich. (...) Wczoraj Rosjanie opuścili miejscowości Wełykyj Burłuk i Dworiczna w rejonie kupiańskim. Na niektórych odcinkach frontu nasi obrońcy doszli do granicy państwowej z Federacją Rosyjską" - poinformował na Telegramie szef regionu Ołeh Syniehubow.

Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) ogłoszona przez władze Ukrainy kontrofensywa w obwodzie chersońskim na południu kraju nie jest jednak manewrem zmylającym. Siły ukraińskie atakowały pozycje rosyjskie i osiągnęły postępy w kilku kluczowych miejscach po zachodniej stronie Dniepru w tym regionie. Odcięły również rosyjskie linie zaopatrzenia, niszcząc mosty przez tę rzekę oraz atakując rosyjskie przeprawy pontonowe i promowe.

Eksperci ISW podkreślają, że szybka ukraińska kampania została dobrze zaplanowana i umiejętnie przeprowadzona. 

Trudna sytuacja w Charkowie. Brakuje prądu i wody 

Mer Charkowa Ihor Terechow poinformował w poniedziałek o kolejnych rosyjskich ostrzałach, których celem były kluczowe obiekty infrastruktury. W skutek ataków miasto jest bez prądu i wody. W Charkowie nie działa również metro.

"Powtarza się sytuacja z wczorajszego wieczora" - napisał Terechow na komunikatorze Telegram. 

Dodał następnie, że wobec przerwy w działaniu infrastruktury cywilnej nastąpiła awaria dostaw prądu i wody. Zapewnił, że "energetycy, ratownicy i pracownicy służb komunalnych pracują nad usunięciem skutków ostrzałów".

Czytaj także: "Przebudzenie" w rosyjskiej propagandzie. Kłótnia na antenie telewizji

Przedstawiciele dyrekcji metra w Charkowie przekazali, że zatrzymano transport, a pracownicy metra wyprowadzają pasażerów z wagonów na stacje.

Reklama

Reklama

Reklama