Reklama

USA zapowiadają rozmowy z Rosją ws. uwolnienia kolejnego więźnia

Amerykańska delegacja przeprowadzi rozmowy z przedstawicielami Rosji w celu omówienia warunków uwolnienia Paula Whelana, Amerykanina więzionego w Rosji - przekazał doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan. Według agencji Reutera Rosja za Whelana chce uwolnienia byłego agenta FSB Wadima Krasikowa, który odsiaduje karę dożywocia za zabójstwo obywatela Gruzji. Jake Sullivan zapowiedział również, że USA udzieli Ukrainie kolejnego wsparcia wojskowego.

- Będziemy mieli z nimi (Rosjanami - red.) spotkanie w tym tygodniu - powiedział Sullivan na konferencji prasowej. - Oczywiście dotychczas regularnie się angażowaliśmy w tę sprawę, a kolejna rozmowa na wysokim szczeblu odbędzie się w tym tygodniu - dodał. 

Media: Rosja chce zamiany Whelana na Wadima Krasikowa

Według agencji Reutera, która powołuje się na źródło zaznajomione ze sprawą, Rosja chciałaby w zamian za Whelana uwolnienia Wadima Krasikowa, byłego agenta FSB, który w 2019 zamordował w parku Tiergarten w Berlinie byłego czeczeńskiego dowódcę i obywatela Gruzji Zelimchana Changoszwilego, za co odsiaduje w Niemczech karę dożywocia.

Reklama

Sullivan podkreślił, że wyżsi urzędnicy amerykańscy spotkali się wirtualnie w poniedziałek z Elizabeth Whelan, siostrą Paula Whelana, i zapewnili ją o zaangażowaniu prezydenta Joe Bidena w uwolnienie jej brata.

Paula Whelana, więzionego od 2018 roku w Rosji byłego żołnierza Marines, nie udało się uwolnić kilka dni temu w ramach wymiany amerykańskiej koszykarki Brittney Griner za rosyjskiego handlarza bronią Wiktora Buta, mimo iż dążyła do tego strona amerykańska w trudnych negocjacjach z Rosją. Prezydent USA Joe Biden zapowiadał jednak wtedy, że wciąż zabiega o jego uwolnienie.

Whelan został zatrzymany w Moskwie w 2018 r.; zarzucono mu szpiegostwo. Został skazany na 16 lat więzienia.

USA ogłoszą nową pomoc dla Ukrainy

- W zeszły piątek ogłosiliśmy przeznaczenie kolejnych 275 milionów dolarów na wsparcie wojskowe dla Ukrainy. W najbliższych dniach będziemy informować o dodatkowym wsparciu - powiedział Sullivan.

Podkreślił, że Stany Zjednoczone nadal śledzą rozwój wydarzeń w Ukrainie, a Waszyngton chce mieć pewność, że wszelkie próby uzyskania przez Rosję przewagi zarówno na polu walki, jak i w niszczeniu infrastruktury wojskowej, zostaną osłabione.

- Więc nasza uwaga będzie skupiona na tych rzeczach, które stanowią realne zagrożenie dla Ukrainy i narodu ukraińskiego - podkreślił Sullivan. 

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Wojna w Ukrainie 2022 | USA | Jake Sullivan | Biały Dom

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy