Reklama

Reklama

Urzędnik z Chersonia o porażkach Szojgu: Powinien się zastrzelić

- Minister obrony, który dopuścił do takiego położenia, po prostu mógłby, jak oficer, zastrzelić się - stwierdził wiceszef rosyjskiej administracji w Chersoniu. W swoim wystąpieniu krytykował porażki Federacji Rosyjskiej na froncie.

Kirył Stremousow jest wiceszefem prorosyjskiej wojskowo-cywilnej administracji regionalnej w Chersoniu. Oprócz działań politycznych skupia się też na aktywności w internecie. Jako bloger od lat opowiadał się za przyłączeniem obwodu chersońskiego do Federacji Rosyjskiej.

Tymczasem wojska ukraińskie zbliżają się do stolicy regionu, odzyskując kontrolę na coraz większym terenie. Stremousow postanowił zwrócić na to uwagę i skrytykował rosyjskich dowódców.

Minister "mógłby, jako oficer, zastrzelić się"

W swoim ponad czterominutowym wystąpieniu na Telegramie najpierw wychwalał armię Rosji. Mówił, że powstrzymuje "najazd Ukrnazistów", broni swoich pozycji "do śmierci" i to mimo "rozsiewanej w mediach" paniki. Następnie dodał, że rosyjscy żołnierze przeciwstawiają swój heroizm "nieudolnym dowódcom z Moskwy".

Reklama

Dalej uderzył w samego Siergieja Szojgu. Komentując porażki powiedział, że dowództwo nie rozumie tego co się dzieje na froncie. - Minister obrony, który dopuścił do takiego położenia, po prostu mógłby, jak oficer, zastrzelić się. Tylko wiecie, słowo "oficer" dla wielu jest niezrozumiałe - podkreślił.

Kreml nie odniósł się do krytyki. Profil Stremousowa na Telegramie śledzi ponad 100 tysięcy osób. Post z powyższą wypowiedzią ma blisko trzy tysiące polubień.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy