Reklama

Reklama

Ukraińskie władze: Zginęły trzy tysiące rosyjskich żołnierzy

Rosjanie stracili m.in. 14 samolotów i ponad 500 pojazdów opancerzonych, a ponadto zginęło 3 tysiące ich żołnierzy - przekazały w sobotę ukraińskie władze. Wiadomo też, że w wojnie wywołanej przez Władimira Putina zginęło 137 Ukraińców, lecz te dane prezydent Wołodymyr Zełenski podał w czwartek. Liczba zabitych po stronie napadniętego kraju od tego czasu najpewniej zwiększyła się.

Z zestawienia opublikowanego przez Malar wynika, że Rosjanie na godzinę 6:00 (5:00 czasu polskiego) w sobotę stracili 14 samolotów, 8 helikopterów, 102 czołgi, 536 pojazdów opancerzonych, 15 dział i jeden system kierowanych rakiet ziemia-powietrze "Buk".

Ponadto - według wiceminister - zginęło dotychczas 3 tys. rosyjskich żołnierzy.

Wojna na Ukrainie. Trzeci dzień rosyjskiego ataku - czytaj relację na żywo

Reklama

Ukraina: Rosja ma problem z paliwem i zaopatrzeniem

Według Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy "najeźdźcy mają problem z paliwem i zaopatrzeniem, tankowce jeżdżą z kanistrami i próbują kupić paliwo". Jak dodano, zdarzały się przypadki grabienia przez Rosjan lokalnych sklepów.

"Możesz wspomóc okupantów paliwem i cukrem. Nie udzielamy żadnych zaleceń dotyczących żywienia żołnierzy rosyjskich. Sam wszystko wiesz" - zwraca się do Ukraińców tamtejsze ministerstwo obrony.

Wojna z Rosją. Zabici także po stronie Ukrainy. Oficjalne dane Kijowa

Straty ponosi także strona ukraińska, jednak tamtejsze władze informują o tym w mniejszym stopniu. Mer Kijowa Witalij Kliczko podał w sobotę, że w walkach ulicznych z rosyjskimi dywersantami w Kijowie zostało rannych 35 osób, w tym dwoje dzieci.

W czwartek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że pierwszego dnia rosyjskiego ataku śmierć poniosło co najmniej 137 obywateli Ukrainy, a 316 zostało rannych w walkach.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy