Reklama

Reklama

Ukraiński wywiad wojskowy: Władimir Putin rzeczywiście jest chory

Stan zdrowia rosyjskiego prezydenta Władimira Putina jest "skomplikowany" - przekazał przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego Wadym Skibicki. Jak jednak zaznaczył, błędem byłoby sądzić, że ten czynnik będzie wpływał na przebieg wojny przeciwko Ukrainie.

"Stan zdrowia (Putina) jest skomplikowany, lecz będzie on wojował do końca swoich dni, nie zatrzyma się i nie zrezygnuje. Błędem byłoby sądzić, że zdrowie (przywódcy Rosji) będzie wpływać na przebieg wojny" - powiedział Skibicki, którego zacytowała agencja UNIAN.

Mówiąc o zdrowiu Putina, Skibicki wymienił zarówno dolegliwości fizyczne, jak i mentalne, wyrażając przekonanie, że u rosyjskiego prezydenta widoczne są objawy schizofrenii. "Zobaczymy, co weźmie górę jako pierwsze" - dodał. Szef HUR podkreślił także, że informacje o stanie zdrowia Putina są ukrywane.

Reklama

Czytaj też: Kąpiel w krwi jelenia i tajemnica lewej ręki. Co trapi Putina?

Spekulacje o stanie zdrowia Władimira Putina

Doniesienia o domniemanych poważnych chorobach przywódcy Rosji pojawiły się w pierwszych miesiącach po rozpoczęciu przez Kreml inwazji na Ukrainę. Jak zauważyła UNIAN, w ocenie niektórych źródeł mogły być to próby celowej dezinformacji.

Prezydent Rosji nigdy nie potwierdził pośrednio ani bezpośrednio informacji o swoich problemach ze zdrowiem, to zachodnie służby wywiadowcze donosiły, że polityk ma raka w zaawansowanym stadium. Nieoficjalnie mówiło się o nowotworze trzustki.

Wcześniej, analizując nagrania z oficjalnych spotkań i przemówień Putina, specjaliści wskazywali, że rosyjski przywódca może cierpieć na chorobę Parkinsona.

Włoski dziennik "Il Massaggero" informował w lipcu, że Kreml przygotował się na "najgorszy scenariusz" i gdyby okazało się, że Putin nie będzie mógł rządzić państwem, to powołany zostanie specjalna rada. Rosją miałby kierować kolektywny organ władzy - Rada Państwa, na którą zostałyby przeniesione kompetencje rządu.

Z kolei rosyjski dziennik śledczy "Proekt" ujawnił, że w ostatnich latach Władimir Putin był wyjątkowo często odwiedzany przez lekarzy, przeważnie otolaryngologów i onkologów. Jeden z nich miał być u niego widziany szczególnie często - to Jewgienij Seliwanow, chirurg onkologiczny, który specjalizuje się w diagnozowaniu i leczeniu właśnie nowotworu tarczycy. Według dziennikarzy lekarz w ostatnich latach odwiedził Putina w jego daczy w Soczi co najmniej 35 razy. Jeszcze częściej jego gościem był Aleksiej Szczygłow, otolaryngolog, z którym Putin miał odbyć w latach 2016-2020 aż 59 konsultacji.

O zdrowie rosyjskiego prezydenta pod koniec maja został zapytany w wywiadzie dla francuskiej telewizji minister spraw zagranicznych Rosji Sergiej Ławrow. - Nie sądzę, aby ktokolwiek przy zdrowych zmysłach widział w prezydencie Putinie jakiekolwiek oznaki choroby lub zaburzenia - odpowiedział Ławrow.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy