Reklama

Reklama

Ukraińcy przerabiają rosyjskie śmigłowce na otwieracze do piwa

"Każde trofeum to następna pamiątka" - piszą ukraińskie wojska specjalne i pokazują film, na którym przedstawiono proces produkcji otwieraczy do piwa. Nie są to jednak zwyczajne otwieracze, ponieważ powstają z części zestrzelonych rosyjskich śmigłowców.

Ukraińskie wojska specjalne opublikowały w sobotę nagranie, na którym pokazano jak z części wraku zestrzelonego rosyjskiego śmigłowca Mi-28 zrobiono otwieracze do piwa. "Każde trofeum to następna pamiątka!" - głosi opis filmu.

Ukraina: Mi-28 jako otwieracze do piwa

W zmontowanym nagraniu wykorzystano między innymi archiwalne klipy z kwietnia, kiedy to doszło do pierwszego zestrzelenia śmigłowca tego typu. Ukraińscy żołnierze dokonali tego wówczas za pomocą brytyjskiego systemu Starstreak.

Nowe nagranie przedstawia proces produkcji otwieraczy do piwa z części zniszczonej maszyny. Na wszystkich wykonano grawer z typem śmigłowca: Mi-28.

Reklama

Mi-28 na ukraińskim froncie

Maszyna została zaprojektowana jako latający niszczyciel czołgów. Załoga składa się z dwóch pilotów. Jeden z nich odpowiada za pilotowania śmigłowca, drugi jest operatorem uzbrojenia. Pierwsze egzemplarze zostały oblatane w latach 80. Mi-28 powstał jako odpowiedź na amerykańskiego AH-64 Apache.

Rosjanie aktywnie wykorzystują te śmigłowce bojowe na ukraińskim froncie. Do tej pory potwierdzono cztery zestrzelania. Pierwsze - to wspomniane wcześniej strącenie maszyny w kwietniu. Do kolejnego doszło 9 maja, na północ od Charkowa. Następna maszyna została zestrzelona 16 maja, również w pobliżu tego miasta.

Czwarty śmigłowiec został strącony 12 czerwca, a nagranie wraku zostało udostępnione przez wojska ukraińskie. Film z tego zdarzenia również pojawia się w nagraniu o produkcji otwieraczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy