Reklama

Reklama

Ukraińcy pojmali rosyjskiego podpułkownika. Jego oddział porzucił go na polu walki

Żołnierze z 25. Brygady Powietrznodesantowej pojmali rosyjskiego podpułkownika Artema Helemendyka. Media donoszą, że rosyjscy żołnierze 18. Dywizji Strzelców porzucili rannego oficera na polu walki.

"Grupa rozpoznawcza 25. Brygady Powietrznodesantowej pojmała podpułkownika Artema Helemendyka z 18. Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych" - napisano na Telegramie Operacyjnych Sił Zbrojnych Ukrainy.

We wpisie nie sprecyzowano, w którym miejscu pojmano podpułkownika.

Według doniesień, żołnierza znaleziono w okolicy miasta Izium.

Ukraińskie wojska odzyskują terytoria

W ostatnich dniach siły ukraińskie prowadzą udane natarcie w części obwodu charkowskiego, którego pierwszym głośnym sukcesem było wyzwolenie miejscowości Bałaklija. Według oficjalnych informacji władz Ukraińcy zdołali wedrzeć się w głąb pozycji rosyjskich na około 50 kilometrów. Informowano m.in. o odbiciu Kupiańska i toczących się walkach o Izium. 

Reklama

"Siły Zbrojne Ukrainy kontynuują wyzwalanie okupowanych przez Rosję terytoriów. Od początku września przywrócono pod kontrolę Ukrainy ponad 3 tys. km kwadratowych" - napisał w serwisie Telegram generał naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wałerij Załużny.

Poinformował, że na kierunku charkowskim siły ukraińskie przesuwają się nie tylko na południe i wschód, ale też na północ. "Do granicy państwowej pozostaje 50 kilometrów" - dodał.

Generał załączył do wpisu zdjęcia, na których widać "wyniki działań kilku jednostek Sił Zbrojnych".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy