Reklama

Reklama

Ukraińcy ostrzegają. Rosjanie ostrzeliwują "popielniki" elektrowni

"Okupanci ostrzeliwują Zaporoską Elektrownię Atomową, podnosząc chmury radioaktywnego pyłu" - informuje ukraiński wywiad. Jak podaje Reuters, w ciągu kilku dni może się odbyć misja Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej do okupowanej przez Rosjan elektrowni.

Według Ukraińców, Rosjanie "wykorzystują nową metodę", by manipulować opinią publiczną i wpływać na społeczność światową. W tym celu mają z moździerzy ostrzeliwać "popielniki" elektrowni atomowej na przedmieściach Enerhodaru.

Jak tłumaczy ukraiński wywiad w swoim wpisie, "popielniki" to miejsca, w których magazynowany jest popiół, który powstaje podczas pracy elektrociepłowni. "Odpady te charakteryzują się wysokim stężeniem substancji toksycznych i co najmniej 2,5-raza wyższym poziomem promieniowania. Podczas wysychania tworzą pył, który może przemieszczać się na znaczne odległości" - pisze.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ: Groźba katastrofy jądrowej? Zaporoska Elektrownia Atomowa pod presją Rosjan

Ukraińcy relacjonują, że w wyniku uderzeń pocisków, w "popielniku" tworzą się tumany pyłu, które wiatr unosi w okolicach miasta. "Monitorowanie promieniowania w pobliżu elektrowni wskazuje na jego wzrost" - podają. Zwracają też uwagę, że Rosjanie "starają się przedstawić te dane jako wyniki mitycznych 'ataków Sił Zbrojnych Ukrainy'".

Reuters podaje, że Ukraina poinformowała Międzynarodową Agencję Energii Atomowej, że ostrzał elektrowni, który miał miejsce w sobotę i niedzielę uszkodził infrastrukturę, w tym obiekty laboratoryjne i chemiczne.

Poinformowano także, że Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej odwiedzi okupowaną przez Rosję elektrownię atomową w ciągu kilku dni, jeśli rozmowy o dostępie zakończą się sukcesem.

Dane dotyczące bieżącej sytuacji radiacyjnej w Polsce można sprawdzić na stronie Państwowej Agencji Atomistyki. Obecnie brak jest jakichkolwiek zagrożeń na terenie naszego kraju.

Działania Rosjan w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej

Kilka dni temu ukraiński wywiad wojskowy alarmował, że Rosjanie planują odłączyć Zaporoską Elektrownię Atomową od ukraińskiej sieci energetycznej. Może o tym świadczyć m.in. fakt, że podchodzący z Ukrainy pracownicy placówki zostali wysłani na "urlop".

Jednocześnie do elektrowni sprowadzono z powrotem część przedstawicieli rosyjskiego koncernu Rosatom. W siłowni nadal pozostaje kontyngent wojsk okupacyjnych z dużą ilością broni i amunicji. 

Zaporoska Elektrownia Atomowa została zbudowana w latach 1980-1986 i jest największą siłownią jądrową w Europie. Przed rosyjską inwazją pracowało w niej sześć reaktorów, każdy o mocy 950 MW. 

Obiekt położony przy mieście Enerhodar, nad Zbiornikiem Kachowskim na Dnieprze, znajduje się w odległości około 680 km na południowy wschód od Kijowa.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy