Reklama

Reklama

Ukraina: Rośnie bilans ofiar rosyjskiego ostrzału

Rośnie bilans ofiar poniedziałkowego ataku na Ukrainę. W zmasowanym ostrzale przeprowadzonym przez wojska rosyjskie zginęło co najmniej 19 osób, a 105 zostało rannych - poinformowała Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

W poniedziałek Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak rakietowy na szereg miast w większości regionów Ukrainy. Pociski uderzyły m.in. w centrum Kijowa, miejscowości w obwodach dniepropietrowskim i mikołajowskim, a także w obiekty infrastruktury na zachodzie kraju. 

W następstwie ataków wiele regionów Ukrainy zostało pozbawionych elektryczności i wody.

Wojskowy opublikował mapę

"Przeciwnik zastosował pociski manewrujące odpalane z powietrza, morza i ziemi, rakiety balistyczne, pociski przeciwlotnicze, drony rozpoznawcze i uderzeniowe typu Shahed-136" - przekazał pełniący funkcję naczelnego dowódcy ukraińskich sił zbrojnych gen. Wałerij Załużny.

Reklama

Wojskowy opublikował również mapę rosyjskich ataków.

Rośnie bilans ofiar

W poniedziałek wieczorem informowano, że w wyniku ostrzału zginęło co najmniej 12 osób, a 89 zostało rannych. Tragiczny bilans ataku wciąż jednak rośnie.

We wtorek rano Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych poinformowała na Telegramie, że zginęło 19 osób, a 105 zostało rannych. 

We wtorek doszło do kolejnegto ostrzału. We wszystkich obwodach Ukrainy, poza sześcioma regionami na zachodzie, ogłoszono alarm rakietowy - przekazała agencja Ukrinform.

Alarm nie obowiązuje jedynie w obwodach wołyńskim, lwowskim, tarnopolskim, iwanofrankowskim, rówieńskim i zakarpackim.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy