Reklama

Reklama

Ukraina odpiera ataki. Żołnierze strącili rosyjski samolot i pięć dronów

Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował we wtorkowym komunikacie, że minionej doby ukraińska armia strąciła rosyjski samolot szturmowy Su-25 i pięć bezzałogowców, a lotnictwo przeprowadziło 24 ataki na pozycje przeciwnika.

Poprzedniego dnia rosyjskie wojsko przeprowadziło dziewięć uderzeń rakietowych i 37 lotniczych oraz ponad 100 ostrzałów z wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych - czytamy w porannym komunikacie.

Ukraińskie siły odparły ataki przeciwnika w okolicy 10 miejscowości w Donbasie.

Rosyjska armia wzmocniona przez siły z Czeczeni

Sztab poinformował, że w okupowanym mieście Enerhodar w obwodzie zaporoskim rosyjskie siły wzmacniają działania kontrwywiadowcze.

Żołnierze zbierają dane osobowe mieszkańców, sprawdzają telefony, przychodzą do domów, nielegalnie zatrzymują obywateli Ukrainy.

W okolicy miejscowości Nowosofijiwka w obwodzie chersońskim okupacyjne wojsko zostało wzmocnione przez siły z Czeczenii, które przyłączyły się do okradania mieszkańców i ich domów - informuje w komunikacie Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

Reklama

Prezydent Ukrainy: Każdego dnia w Donbasie giną setki rosyjskich wojskowych

W poniedziałek prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że obwód doniecki pozostaje "epicentrum największego obłędu okupantów".

"Giną setkami każdego dnia. Ziemia przed ukraińskimi pozycjami jest dosłownie zawalona ciałami okupantów" - powiedział prezydent Ukrainy na specjalnym na nagraniu.

Ukraiński przywódca zwrócił uwagę, że niektórzy rosyjscy wojskowi poskarżyli się do gubernatora Kraju Nadmorskiego na "kolosalne straty" na froncie. Jednak - jak wskazał Zełenski - gubernator skłamał, że straty wcale nie są tak duże.

Według ukraińskiego prezydenta "nawet ciał większości z tych zabitych nie przywiozą z powrotem".


Reklama

Reklama

Reklama