Reklama

Reklama

Ukraina. ​MSW: Rosjanie chcą rozpocząć szturm na elektrownię atomową

"Rosyjscy generałowie, obudźcie się! Nie stwarzajcie warunków dla nowego Czarnobyla"! - apelował doradca ukraińskiego MSW, Anton Heraszczenko, nawiązując do potencjalnego rosyjskiego szturmu na elektrownię atomową w mieście Enerhodar. Władze miasta Enerhodar poinformowały jednak, że "mieszkańcy nie wpuścili Rosjan" i przekonali, że największa elektrownia w Europie jest "pod dobrą ochroną".

Jak informował w środę na Facebooku Anton Heraszczenko, doradca ukraińskiego MSW, rosyjskie wojska mogą zaatakować miasto Enerhodar, gdzie znajduje się elektrownia atomowa

"Przez szaleństwo Putina Europa znów jest na skraju KATASTROFY JĄDROWEJ!" - ostrzegał Hereszczenko. "Może dojść do wypadku takiego jak w elektrowni atomowej w Czarnobylu czy elektrowni jądrowej Fukushima" - alarmował doradca ukraińskiego MSW na na Facebooku.

Heraszczenko zwrócił się bezpośrednio do agresora: "Rosyjscy generałowie - obudźcie się! Nie stwarzajcie warunków dla nowego Czarnobyla!". Podkreślił, że "promieniowanie nie zna narodowości i nikogo nie oszczędza".

Reklama

Mieszkańcy nie wpuścili Rosjan do miasta

Władze miasta Enerhodar na południowo-wschodniej Ukrainie, obok Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, potwierdziły, że rosyjskie wojska w środę podjęły kolejną próbę wejścia do miasta. "Mieszkańcy ich nie wpuścili" - dodał mer Dmytro Orłow, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Według Orłowa rano rosyjskie wojska po raz kolejny podeszły do rogatek miasta, a mieszkańcy, którzy zgromadzili się tam i zbudowali zapory, "przekonują Rosjan, by nie wchodzili do miasta".

"Doszło do spotkania. Przekonaliśmy ich, że elektrownia jest pod dobrą ochroną. Mieszkańcy nie wpuszczą ich ani na krok. Oni wycofali się i mają przekazać tę informację swoim dowódcom" - powiedział mer.

"Teraz jak nigdy musimy się zmobilizować, być razem, żeby wróg nie wszedł do miasta, gdzie znajduje się największa elektrownia w Europie" - poinformował urzędnik.

Rosjanie w Czarnobylu poddani promieniowaniu

We wtorek  ukraiński koncern Enerhoatom poinformował, że Rosjanie, którzy przebywają w ukraińskiej strefie czarnobylskiej po jej zajęciu przez rosyjskie wojsko, doznają napromieniowania i w przyszłości będą cierpieć na choroby onkologiczne.

"Najeźdźcy doznają znacznego zewnętrznego i wewnętrznego napromieniowania w czarnobylskiej strefie wykluczenia" - alarmuje ukraińskie Państwowe Naukowo-Techniczne Centrum ds. Bezpieczeństwa Jądrowego i Radiacyjnego, cytowane przez Enerhoatom.

Bez wątpienia będzie to objawiać się chorobami onkologicznymi - stwierdzono. Jak zauważono w komunikacie, żołnierze, którzy są w strefie czarnobylskiej, nie posiadają nawyków zagwarantowania własnego bezpieczeństwa podczas pracy na terytorium zanieczyszczonym promieniowaniem.

"Ignorancja i niezrozumienie zagrożenia, lekceważenie zasad, umów i konwencji często prowadzi do przykrego samobójstwa" - napisano.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy