Reklama

Reklama

Ukraina: Atak Rosjan na stację kolejową. Wzrósł bilans zabitych

Do 25 ofiar śmiertelnych wzrósł bilans środowego ataku rakietowego Rosjan na stację kolejową w miejscowości Czaplino w ukraińskim obwodzie dniepropietrowskim. Poinformował o tym Kyryło Tymoszenko, zastępca szefa biura prezydenta kraju. Wiadomo również, że 31 osób zostało rannych. Akcja poszukiwawczo-ratunkowa w miejscu ataku zakończyła się.

Pierwsze doniesienia o ataku w Czaplinie mówiły o co najmniej 15 osobach zabitych i 50 rannych. W środę późnym wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiadomił o 22 ofiarach śmiertelnych.

Jak oznajmił Tymoszenko, zakończono akcję poszukiwawczo-ratunkową. Zdjęcia z miejsca ataku zamieścił w środę Dmytro Kułeba, ukraiński minister spraw zagranicznych. 

Największa liczba alarmów przeciwlotniczych na Ukrainie od początku inwazji

Wcześniej w godzinach porannych szef władz obwodu dniepropietrowskiego Wałentyn Rezniczenko powiadomił, że w Czaplinie zginęło dwoje dzieci - chłopcy w wieku 6 i 11 lat. - Jedenastolatek poniósł śmierć pod gruzami własnego domu, a sześciolatek w pożarze samochodu obok stacji kolejowej - sprecyzował Tymoszenko.

Reklama

24 sierpnia na Ukrainie obchodzony był Dzień Niepodległości; odnotowano wtedy 189 alarmów przeciwlotniczych, czyli najwięcej od 24 lutego. Wcześniej władze w Kijowie ostrzegały, że w środę możliwe są zmasowane rosyjskie ataki rakietowe, w tym m.in. na obiekty rządowe w stolicy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy