Reklama

Reklama

To wtedy zapadła decyzja o ostrzale. Ukraina ujawnia plany Kremla

Ukraina wydała komunikat w sprawie ataków Rosji na Kijów i inne miasta tego państwa. Jak wynika z ustaleń wywiadu, Kreml planował ostrzał Ukrainy od początku października.

Komunikat z Ukrainy ws. ataków Rosji na ten kraju opublikowany został w poniedziałek 10 października po południu. 

Ukraina. Wywiad: Rosja wydała rozkaz o ostrzale na początku miesiąca

Jak ustalił ukraiński wywiad wojskowy, Kreml zdecydował o tym, że zaatakuje Ukrainę na początku miesiąca. "Rosyjskie siły okupacyjne otrzymały od Kremla instrukcje przygotowania zmasowanych uderzeń rakietowych w cywilną infrastrukturę Ukrainy w dniach 2 i 3 października" - czytamy w komunikacie. 

"Jednostki wojskowe lotnictwa strategicznego i dalekiego zasięgu otrzymały rozkazy przygotowania się do zadania zmasowanych ataków rakietowych" - sprecyzowano. 

Reklama

Z ustaleń ukraińskiego wywiadu wynika ponadto, że jako cele "zidentyfikowano obiekty krytycznej infrastruktury cywilnej oraz centralne obszary gęsto zaludnionych miast ukraińskich". 

"8 października siedem bombowców strategicznych Tu-160 zostało przeniesionych z lotniska Engels na lotnisko 'Olenya' i wyposażone w pociski manewrujące Kh-101. Sześć transporterów pocisków manewrujących z 40 pociskami Kalibr zostało rozmieszczonych na zewnętrznym pierścieniu okalającym Sewastopol" - przekazano.

Według wywiadu Ukrainy głównym celem Rosji było zniszczenie wspomnianej infrastruktury krytycznej, wywołanie paniki wśród Ukraińców, a także zastraszenie europejskiej opinii publicznej".

Ukraina. Rosja ostrzelała miasta

Atak na Kijów i inne miasta Ukrainy nastąpił w poniedziałek 10 października nad ranem. W wyniku ostrzału, według wstępnych wyliczeń, zginęło jedenaście osób, a 64 zostało rannych.

Tuż po poniedziałkowym ataku Rosji na Ukrainę pojawiły się spekulacje, że to odwet za uderzenie w Most Krymski, które miało miejsce dzień wcześniej - w sobotę 8 października. Przeprawa ta jest punktem strategicznym dla Rosji. Łączy ona bowiem terytorium Federacji z półwyspem Krymskim, który od 2014 roku jest okupowany przez wojska Putina. 

Spekulacje potwierdził Władimir Putin. - Jest oczywiste, że ukraińskie tajne służby zleciły, zorganizowały i przeprowadziły atak terrorystyczny mający na celu zniszczenie krytycznej infrastruktury cywilnej Rosji - powiedział Putin o eksplozji mostu. Jak dodał, ukraińscy urzędnicy "byli zachwyceni" po jego uszkodzeniu, a Kijów nie wziął na siebie odpowiedzialności. 

Czytaj też: Władimir Putin: Ostrzał Ukrainy to odwet za Most Krymski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy