Reklama

Reklama

Techniczne bankructwo Rosji. Pieskow: To nieprawda

Rosja odrzuca twierdzenia, że po raz pierwszy od ponad wieku nie spłaciła zadłużenia zagranicznego. - Odsetki zostały spłacone - powiedział dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Pieskow stwierdził, że Rosja dokonała spłaty odsetek w maju. - Fakt, że zostały one zablokowane przez Euroclear z powodu zachodnich sankcji wobec Rosji nie jest naszym problemem - powiedział rzecznik Kremla. 

Techniczne bankructwo Rosji

Jak przypomina Polski Instytut Ekonomiczny, technicznym bankructwem określa się sytuację, w której gospodarka nie realizuje płatności odsetek od długu pomimo posiadania środków, przy pomocy których może obsłużyć zadłużenie.

Federacja Rosyjska po raz pierwszy od ponad 100 lat, czyli od czasu obalenia ostatniego cara Mikołaja II i rewolucji bolszewickiej w 1917 roku, nie wywiązała się ze spłaty zagranicznego długu. W nocy z niedzieli na poniedziałek upłynął termin 30-dniowej karencji w spłacie odsetek, która pierwotnie miała nastąpić 27 maja. 

Reklama

Czytaj w INTERIA BIZNESRosja nie spłaca długów

Presja na Rosję

Tymczasem Wielka Brytania, USA, Kanada i Japonia zwiększają presję na reżim prezydenta Władimira Putina w związku z wojną na Ukrainie. Te cztery kraje, jak poinformował brytyjski rząd, wprowadzają wspólnie zakaz importu rosyjskiego złota.

Unia Europejska - na razie sceptyczna wobec zakazu importu rosyjskiego złota - nałożyła na Rosję sześć pakietów sankcji. Ostatni obejmuje m.in. odcięcie kolejnych rosyjskich banków od międzynarodowego systemu płatności SWIFT oraz embargo na ropę naftową sprowadzaną drogą morską. 

Polska apeluje o wprowadzenie siódmego pakietu. "Szósty pakiet sankcji mocno uderzył w Rosję. Ale nie byliśmy w stanie wystarczająco osłabić Putina i jego machiny wojskowej. Potrzeba więc dalszych i ostrzejszych sankcji" - powiedział gazecie "Welt am Sonntag" wiceszef polskiego MSZ Marcin Przydacz.

Kolejnych sankcji na Rosje domaga się też Ukraina. "Sankcje przeciwko Rosji działają, a więc trzeba je wzmacniać" - napisał Andrij Jermak, szef biura kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na Telegramie. Podkreślił, że wprowadzone sankcje "zablokowały kanały płatności" dla kredytodawców zagranicznych Rosji. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy