Reklama

Reklama

Tak można zmniejszyć zużycie rosyjskiej ropy. Plan ma 10 punktów

Praca zdalna do trzech dni w tygodniu, korzystanie z nocnych pociągów zamiast samolotów, niedziele bez aut w miastach, czy zmniejszenie dopuszczalnej prędkości na autostradach - to część planu, który przedstawiła Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA). Jej zdaniem gdyby państwa "natychmiast" skorzystały z tych rad, kupowałyby mniej ropy od Rosji. Propozycje ekspertów mają też wymiar ekologiczny.

IEA przypomniała, że rosyjska inwazja na Ukrainę najpewniej wywoła światowy kryzys energetyczny. Z tego powodu opracowała 10-punktowy plan pomagający zmniejszać zużycie ropy, a w domyśle - zredukować ilość tego surowca kupowanego od Kremla.

Jak oszacowała, wdrożenie jej propozycji zmniejszy popyt na ropę w państwach rozwiniętych o 2,7 mln baryłek dziennie. Agencja zaleca, by jej plan "natychmiastowo" wszedł w życie.

Jak zmniejszyć zużycie ropy? Propozycje Międzynarodowej Agencji Energetycznej

Punkt 1: zmniejszenie dopuszczalnej prędkości na autostradach o 10 km/h, aby pojazdy zużywały mniej paliwa.

Punkt 2: praca zdalna od jednego do trzech dni w tygodniu. "Co trzeci pracownik może wykonywać swoje obowiązki z domu i nie dojeżdżać do biura" - zauważyła IEA. Jak dodała, ludzie nie zużywaliby wtedy tyle paliwa, ale i mniej korzystaliby z samochodowej klimatyzacji.

Reklama

Punkt 3: niedziele bez samochodów w miastach. "To spopularyzowałoby ruch pieszy i rowerowy. Propozycja może być wsparta bezpłatnym albo tańszym transportem zbiorowym" - argumentuje Agencja.

Punkt 4 łączy się z poprzednim, bo dotyczy promocji innych form transportu niż prywatne samochody. Międzynarodowa Agencja Energetyczna promuje więc komunikację publiczną, spacery czy system rowerów miejskich.

Punkt 5 dotyczy dalszego ograniczania ruchu samochodów w dużych miastach. IEA zasugerowała, by w poszczególne dni wpuszczać na ulice w centrach np. jedynie pojazdy z rejestracjami kończącymi się parzystą lub nieparzystą cyfrą lub w zależności od dnia tygodnia. Przyznała jednocześnie, że zamożniejsi ludzie będą mogli obchodzić tę restrykcję, kupując dodatkowe auta.

Punkt 6: zachęcanie do wspólnych przejazdów, np. kolegów z pracy czy podczas odwożenia zaprzyjaźnionych dzieci do szkół. W przypadku dalszych podróży agencja poleciła korzystać z aplikacji mobilnych łączących kierowców z pasażerami (to "carpooling").

Punkt 7: trzeba optymalizować zużycie paliwa. Wśród przykładów, jak to zrobić, wymieniono jak najczęstsze wykonywanie przeglądów, ograniczeniu przejazdów przez firmy transportujące ładunki czy wyrobienie nawyku tzw. ekologicznej jazdy (eko-drivingu), polegającej na zmianie biegów przy odpowiednich obrotach silnika.

Punkt 8: IEA apeluje do pasażerów o korzystanie z szybkich, nocnych pociągów zamiast samolotów. "Kolej to wysokiej jakości alternatywa dla lotnictwa, zwłaszcza, gdy odległość między miastami wynosi mniej niż 1000 km" - przekazała.

Punkt 9 to uwaga do przedsiębiorców: w czasach, gdy przez internet możemy połączyć się z niemal każdym miejscem na świecie, warto przemyśleć, czy podróż służbowa jest konieczna.

Ostatni, dziesiąty punkt, to zachęta, by używać elektrycznych, bardziej wydajnych pojazdów.

IEA: Ropa będzie najdroższa na wakacjach

Międzynarodowa Agencja Energetyczna przypomniała również, że od chwili wybuchu wojny cena ropy zbliżała się do 150 dolarów, czyli najwyższego poziomu w historii. "To zagraża wciąż kruchemu i nierównomiernemu ożywieniu światowej gospodarki" - oceniła, nawiązując do turbulencji wywołanych pandemią.

Według jej szacunków, najwięcej za ropę zapłacimy na wakacjach, gdy zużywa się najwięcej paliw. "Kilka rządów obniżyło ceny na dystrybutorach. Tam, gdzie to możliwe, koszt paliwa powinien uwzględniać potrzeby najbiedniejszych grup społecznych i tych, którzy korzystają z aut, prowadząc swój biznes. Takie środki nie równoważą jednak szerszych negatywnych zjawisk na rynkach" - uściśliła IEA.

Bloomberg: Możliwy europejski zakaz importu ropy z Rosji

We wtorek ceny ropy rosły czwartą sesję z rzędu na światowych giełdach paliw. Surowiec zmierza do zaliczenia najdłuższej serii wzrostów notowań od miesiąca. 

Zdaniem inwestorów, na których powołuje się Bloomberg, kraje Unii Europejskiej mogą w najbliższym czasie zakazać importu rosyjskiej ropy, aby ukarać Rosję za wywołanie wojny z Ukrainą.

W marcu IEA opublikowała też 10-punktowy plan redukcji zużycia gazu z Rosji przez Unię Europejską.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy