Reklama

Reklama

Szwedzi odkryli czwarty wyciek z Nord Stream. Ile było wybuchów?

Szwedzka straż przybrzeżna poinformowała o znalezieniu czwartego wycieku gazu z rurociągów Nord Stream. Odkrycia dokonano na początku tego tygodnia - powiedziała rzeczniczka straży przybrzeżnej Jenny Larsson dziennikowi "Svenska Dagbladet", informuje agencja Reutera. Poprzednie wycieki zostały dostrzeżone w poniedziałek.

Gazociągi Nord Stream 2 oraz Nord Stream 1 zostały uszkodzone w trzech miejscach w poniedziałek w pobliżu wyspy Bornholm. Wydostaje się z nich gaz, który widoczny jest na powierzchni morza w postaci plamy bąbelków. Czwarty wyciek jest zlokalizowany w szwedzkiej wyłącznej strefie ekonomicznej. 

Szwedzka straż przybrzeżna poinformowała, że czwarty wyciek miał miejsce w rurociągu Nord Stream 2, w pobliżu większego otworu znalezionego na pobliskim Nord Stream 1.

Agencja Reutera podała, że gaz wypływa obecnie z rurociągów w dwóch miejscach w strefie szwedzkiej i dwóch w duńskiej, gdzie także są uszkodzone obydwa rurociągi.

Reklama

Szwecja: Ile było podwodnych eksplozji?

Szwedzkie służby sejsmologiczne analizują dane zebrane przez przyrządy pomiarowe, by ustalić do ilu eksplozji doszło pod wodą na Bałtyku. Wcześniej sejsmolodzy podali, że dane wskazują, że doszło do wybuchów podwodnych w rejonie, w którym odkryto wycieki.

W środę szef Duńskiej Agencji Energii Kristoffer Bottzauw poinformował, że połowa gazu znajdującego się w rurociągach Nord Stream wydostała się na powierzchnię. - Przypuszczamy, że w niedzielę gazociągi będą puste - mówił.

Według niego wyciek ma rozmiary odpowiadające 32 proc. rocznej emisji dwutlenku węgla dokonywanej przez Danię. W 2020 roku kraj ten wyemitował do atmosfery 45 mln ton CO2.

Państwa zachodnie podejrzewają akt sabotażu. Zdaniem ekspertów uszkodzenie rurociągów Nord Stream na głębokości 70 metrów, to trudna i złożona operacja, dlatego należy założyć, że stoi za nią państwo i kompetentne siły zbrojne, zaś sprawcą sabotażu może być Rosja, która posiada wszelkie zdolności do przeprowadzenia takiego ataku.

Atak terrorystyczny na Nord Stream 2: Kto to zrobił i jak? O hipotezy zapytaliśmy ekspertów

W Szwecji dochodzenie w sprawie uszkodzenia rurociągów prowadzą służby specjalne SAPO, które przejęły śledztwo od policji. Służby wspomniały w komunikacie o sabotażu oraz że nie można wykluczyć, iż stoi za nim obce mocarstwo.

Tymczasem Rosja zażądała w środę zwołania w trybie pilnym sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Szefowa szwedzkiego MSZ Ann Linde poinformowała, że Rada zwróciła się do Szwecji i Danii, by przedstawiły jej członkom informacje o wyciekach gazu z rur uszkodzonych na szwedzkich i duńskich wodach terytorialnych.

Dania: Gaz będzie wyciekał przez tydzień

Wyciek metanu z uszkodzonych gazociągów Nord Stream 1 i 2 z pewnością wywoła "silny i natychmiastowy efekt ocieplenia i osłabi jakość powietrza", stwierdził Piers Forster, dyrektor Międzynarodowego Centrum Klimatu Priestley na Uniwersytecie w Leeds, cytowany przez agencję AFP.

Paul Balcombe, honorowy wykładowca na Wydziale Inżynierii Chemicznej Imperial College London, powiedział, że w rurach Nord Stream 1 i 2 może się znajdować od ok. 150 do 300 mln metrów sześciennych metanu. - Jest mało prawdopodobne, że uwolni się cała ta ilość - ocenił. Dodał jednak, że jeśli tylko jedna z rur zostanie całkowicie opróżniona, będzie to i tak około dwa razy więcej metanu niż wyciekło w najgorszym takim incydencie w Stanach Zjednoczonych w Kanionie Aliso w 2015 roku.

Rosja zażądała pilnego posiedzenia RB ONZ. Chodzi o Nord Stream

Chociaż gazociągi Nord Stream obecnie nie działają, wciąż znajduje się w nich gaz, który prawdopodobnie będzie wydostawać się przez co najmniej tydzień - poinformowały duńskie władze. Przesył surowca przez Nord Stream 1 Rosja wstrzymała w związku z odpowiedzią na zachodnei sankcje. Nord Stream 2 był gotowy do eksploatacji, ale nie został uruchomiony i był napełniony gazem technicznym.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy