Reklama

Reklama

Szpitale na Krymie nie przyjmują cywilów. Miejsca tylko dla rosyjskich żołnierzy

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał najnowsze informacje z anektowanego przez Rosję Krymu. Okazuje się, że cywile mają tam nie być przyjmowani do szpitali, by zrobić miejsce dla rannych rosyjskich żołnierzy.

Okupacyjna administracja Krymu wydała rozporządzenie w sprawie wstrzymania przyjmowania na leczenie cywilów, by zwolnić miejsca dla rannych wojskowych - pisze sztab w 95. dniu rosyjskiej inwazji. Według niego na półwyspie intensywnie prowadzone są akcje krwiodawstwa. Wcześniej o sytuacji w szpitalach i "przymusowym" oddawaniu krwi na Krymie informowała ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa.

Sztab informuje, że przeciwnik, by uzupełnić straty, wyposaża siły wyciągniętym z magazynów przestarzałym uzbrojeniem i sprzętem, np. czołgami T-62 i wozami bojowymi BMP-1.

Reklama

Wojna. Sytuacja w Donbasie

W komunikacie czytamy, że minionej doby w Donbasie siły ukraińskie odparły siedem ataków przeciwnika, zniszczyły jeden wrogi czołg, sześć pojazdów oraz bezzałogowiec.

Rosjanie prowadzą działania ofensywne na kierunku donieckim, aktywnie wykorzystując siły i zasoby wojsk rakietowych, artylerii i walki radioelektronicznej. Wzmocnili intensywność działań lotnictwa. Siły przeciwnika próbują umocnić swoje pozycje w pobliżu miasta Łyman.

W okolicy Siewierodoniecka Rosjanie prowadzili działania szturmowe przy pomocy artylerii. Walki trwają.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy