Reklama

Sołowjow straszy Ukraińców. "Właściwie to jestem terrorystą"

Władimir Sołojwow to naczelny propagandysta państwowej i prokremlowskiej telewizji Rossija-1. Wielokrotnie szokował stawianymi tezami i pomysłami na temat tego, jak powinna przebiegać "operacja specjalna" na Ukrainie. W najnowszym odcinku swojego programu "60 minut" przyznał wprost: "Właściwie, to jestem terrorystą". Zdradził także, co powiedziałby mieszkańcom ukraińskich miast.

Fragment programu prowadzonego przez Władimira Sołowjowa zamieściła na swoim koncie na Twitterze Julia Davis, amerykańska dziennikarka, która specjalizuje się w analizowaniu rosyjskich przekazów propagandowych

Dziennikarz, który jest jednym z najważniejszych medialnych stronników Władimira Putina, często przedstawia kontrowersyjne tezy, których nie wypada powiedzieć przedstawicielom władzy. 

We wtorek wieczorem w swoim programie Sołowjow powiedział, co powinni zrobić rosyjscy wojskowi w Ukrainie.

- Właściwie to jestem terrorystą. Powiedziałbym im (Ukraińcom - red.): "Macie trzy dni, by wszyscy cywile opuścili Charków, Mikołajów i Odessę. Trzy dni. Jeśli to nie nastąpi, zburzymy te miasta, budynek po budynku. Trzy dni" - mówił. 

Reklama

Ulubieniec Putina. Sołowjow płakał na antenie

Każdy program Sołowjowa to kolejna dawka rosyjskiej propagandy. Po paradzie z okazji Dnia Zwycięstwa w Rosji stwierdził np., że "prezydent może liczyć na pełne poparcie Rosjan, jeśli specjalna operacja wojskowa stanie się 'turbo-militarną operacją'". 

Przekonywał też wtedy, że "ogromna liczba wolontariuszy czeka tylko na wezwanie, by wziąć udział w walkach" toczących się w Ukrainie. 

Innym razem Sołowiow wraz ze swoimi "ekspertami" zajął się tweetami dziennikarki i publicystki Anne Applebaum. Oskarżono ją o kłamstwa i oczernianie Rosji, a w tle pojawiły się antysemickie komentarze.

W jednym z programów popłakał się na antenie, ponieważ przez europejskie sankcje stracił luksusowe wille warte miliony dolarów. Ekskluzywne gmachy mieszczą się nad jeziorem Como, w niedalekiej odległości od willi aktora George'a Clooneya.  

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Władimir Sołowjow | Rosja | rosyjska propaganda | terroryzm

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy