Reklama

Reklama

Służyła w ukraińskiej policji, dołączyła do okupantów. Śmierć pułkownik Olgi Kaczury

Siły ukraińskie zabiły Olgę Kaczurę, byłą podpułkownik ukraińskiej policji, która w 2014 roku przeszła na stronę separatystów z Donieckiej Republiki Ludowej, gdzie jako pułkownik dowodziła dywizją artyleryjską - w środę o jej śmierci poinformowały zarówno ukraińskie, jak i rosyjskie media. Kobieta posługiwała się pseudonimem "Korsa" i dowodziła dywizją artyleryjską. Była odpowiedzialna za wydanie rozkazu ostrzelania terenów cywilnych. Prokremlowski burmistrz położonego w obwodzie donieckim miasta Gorłówka, Iwan Prychodko, pisał o "czarnym dniu i nieodżałowanej stracie".

Jak przekazała agencja UNIAN "do 2014 roku Olga 'Korsa' Kaczura służyła w policji, następnie przeszła na stronę Rosjan i dołączyła do bojowników z tzw. grupy Bezlera - formacji dowodzonej przez Igora Bezlera".

"Korsa dowodziła dywizją systemów rakietowych Grad w randze pułkownika wojsk DNR. Wojskowa jest odpowiedzialna za wydanie rozkazu brutalnego ostrzału Iłowajska, Debalcewa, Uglegorska, Marinówki i Awdiejewki w obwodzie donieckim, doprowadzając do masowych ofiar, w tym wśród cywilów" - dodał UNIAN.

Kobieta była poszukiwana przez wymiar sprawiedliwości

W styczniu tego roku ukraiński sąd uznał Kaczurę winną udziału w grupie terrorystycznej i skazał ją zaocznie na karę 12 lat pozbawienia wolności. Wojskowa ukrywała się przed wymiarem sprawiedliwości. 

Reklama

Okoliczności śmierci Olgi "Korsy" Kaczury nie są znane.

Czarny dzień dla Gorłówki

Do informacji o śmierci Olgi Kaczury odniósł się Iwan Prychodko, burmistrz położonej na terenie Donieckiej Republiki Ludowej Gorłówki, który pisał o "tragicznym incydencie".

"Dzisiaj jest czarny dzień dla Gorłówki. W tragicznych okolicznościach zginęła odważna i mądra kobieta Olga Kaczura, niezłomna Korsa! Pułkownik gwardii, dowódca dywizji artylerii rakietowej, honorowa obywatelka miasta te tytuły, miłość ludności i szacunek kolegów to tylko część jej zasług" - napisał w Telegramie.

Prychodko w imieniu wszystkich mieszkańców złożył też kondolencje rodzinie Kaczury. "To nieodwracalna strata dla nas wszystkich" - dodał.

Wojna w Ukrainie. Rosjanie stracili ponad 75 tys. żołnierzy

Z końcem sierpnia kongresmenka Demokratów Elissa Slotkin na antenie CNN informowała, że z posiadanych przez nią informacji wynika, że ponad 75 tys. rosyjskich żołnierzy zostało zabitych lub rannych w Ukrainie.

- Powiedziano nam, że ponad 75 tys. Rosjan zostało albo zabitych, albo zranionych, co jest ogromną liczbą - powiedziała polityk i była funkcjonariuszka CIA.

Dodała, że według wiedzy administracji na Ukrainie zaangażowanych jest ponad 80 proc. wszystkich rosyjskich sił lądowych i są one "zmęczone".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy