Reklama

Reklama

Siergiej Ławrow o negocjacjach: Warunki Ukrainy są nierealistyczne

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział we wtorek, przemawiając na szczycie G20, że ukraińskie warunki wznowienia rozmów z Moskwą są "nierealistyczne". Jak podkreśla agencja AP, na szczycie rośnie presja na Rosję, by zakończyła konflikt.

- Wszystkie problemy są po stronie ukraińskiej, która kategorycznie odmawia negocjacji i stawia warunki, które są oczywiście nierealne - powiedział dziennikarzom Siergej Ławrow.

Jak dodał, przedstawił to stanowisko zarówno podczas spotkania z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, jak i podczas rozmów z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem

Siergiej Ławrow powiedział również, że słuchając przemówienia ukraińskiego prezydenta na szczycie G20 doszedł do wniosku, że Wołodymyr Zełenski "nie słucha rad Zachodu", któremu zależy na jak najszybszym zakończeniu konfliktu.

Reklama

Ławrow: Wojnę rozpętał Zachód

Ławrow zarzucił zachodnim krajom, że te próbują "upolitycznić" szczyt G20 poprzez dążenie do potępienia rosyjskiej inwazji na Ukrainę - podała agencja Reutera. 

- Tak nasi zachodni koledzy próbują wszelkich sposobów, aby ta deklaracja została upolityczniona. W tym celu forsują język, który potępia Rosję w imieniu całej G20, w tym Federacji Rosyjskiej - mówił Ławrow. - Zróbmy to uczciwie i wyjaśnijmy, że w tym temacie mamy inne zdania - dodał.

Później Ławrow powiedział, że w Ukrainie trwa wojna hybrydowa, "którą rozpętał i do której przez lata przygotowywał się Zachód".

10 propozycji Wołodymyra Zełenskiego

Podczas szczytu prezydent Ukrainy wystąpił w formie online. Przywódcom państw G20 oświadczył, że "nie warto proponować Ukrainie kompromisów dotyczących sumienia, suwerenności, terytorium i niepodległości".

Dodał, że jeśli Rosja chce zakończyć tę wojnę, to niech udowodni to swoimi działaniami. Zełesnki zapewnił, że istnieje ukraińska formuła pokoju. "Pokój dla Ukrainy, Europy i świata. I jest zestaw rozwiązań, które można wdrożyć, aby naprawdę zagwarantować spokój" - dodał.

Szczyt G20 na Bali

Na wyspie Bali rozpoczął się we wtorek szczyt przywódców państw grupy G20. Gospodarz wydarzenia, prezydent Indonezji Joko Widodo, zaapelował o jedność i współpracę w radzeniu sobie z problemami światowej gospodarki mimo głębokich podziałów w sprawie wojny w Ukrainie.

- Nie mamy innej możliwości. Współpraca jest potrzebna, by uratować świat"- powiedział Joko "Jokowi" Widodo w przemówieniu otwierającym spotkanie.

- G20 musi być katalizatorem inkluzywnego ożywienia gospodarczego. Nie powinniśmy dzielić świata na części. Nie możemy pozwolić, by świat stoczył się w kolejną zimną wojnę - mówił prezydent Indonezji, zanim przywódcy 20 największych gospodarek świata rozpoczęli obrady za zamkniętymi drzwiami.

Reklama

Reklama

Reklama