Reklama

Reklama

SBU: Przechwycono kolejne rozmowy Rosjan. "Chłopaki czytali o czołgach od Polaków"

"Chłopaki czytali w wiadomościach, że Polacy dostarczyli im czy to 2000 czy 200 czołgów. No, to już w ogóle będzie..." - mówi jeden z rosyjskich żołnierzy w kolejnej rozmowie przechwyconej przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) podaje, że przechwyciła kolejne rozmowy rosyjskich wojskowych. Wynika z nich, że Rosjanie boją się nowych dostaw zagranicznej broni do Ukrainy i zazdroszczą bayraktarów oraz innego uzbrojenia dostarczanego siłom ukraińskim przez zachodnie państwa. 

Żołnierz kontraktowy, który walczy w obwodzie zaporoskim, skarży się przez telefon swojemu koledze: "Gdybyśmy mieli takie drony, jak ich bayraktary, rzecz wyglądałaby zupełnie inaczej. Ptaszki polatały, dane lokalizacyjne podały, a oni potem w nas jak nie p...".

Reklama

Rosyjski żołnierz: Jednemu naszemu chrzestna przysłała drona

Żołnierz śmieje się też z "wielkości" Rosji, bo zwykłe drony przysyłane są rosyjskim żołnierzom przez sponsorów. "Rolnicy dla nas zbierają pieniądze, dzieci w szkołach zbierają, żebyśmy zwykłe drony mogli kupić. Jednemu naszemu chrzestna przysłała drona" - mówi.

Rosjanie również z trwogą śledzą wiadomości dotyczące dostaw broni z Zachodu dla Sił Zbrojnych Ukrainy. "Chłopaki czytali w wiadomościach, że Polacy dostarczyli im czy to 2000 czy 200 czołgów. (...) No, to już w ogóle będzie...".

SBU podsumowała wpis stwierdzeniem: "Zapewne nie czytali jeszcze o dostawach haubic i ustawie Lend-Lease. Przed nimi jeszcze wiele odkryć. Nie tylko w wiadomościach, ale i na polu walki".

Wojna w Ukrainie. Polska wysyła czołgi

Media informowały, Polska dostarczyła Ukrainie ponad 200 sztuk czołgów T-72, dodając, że liczba ta ma wystarczyć do sformowania dwóch brygad. Ponadto za Bug miało dotrzeć także znad Wisły m.in. kilkadziesiąt bojowych wozów piechoty oraz drony.

Szef BBN Paweł Soloch potwierdził w programie Polsat News "Graffiti", że "Polska przekazała Ukrainie czołgi w znacznej liczbie". - Nie mogę podać konkretnych liczb. Mogę potwierdzić wcześniejsze słowa premiera, że Polska dostarczyła i będzie dostarczać pomoc wojskową na Ukrainę w tym również czołgi T-72. To są znaczne liczby - dodał.

Soloch nie chciał wchodzić w szczegóły i odnieść się do liczby ponad 200 maszyn podanej przez IAR. - Na pewno jest to bardzo istotna pomoc i jesteśmy przodującym krajem, jeśli chodzi o udzielanie pomocy, również wojskowej, Ukrainie - zaznaczył.

Wojna. Ukraińcy zapowiadają lipcową kontrofensywę

- W połowie lipca ukraińskie siły będą gotowe do przeprowadzenia szerokiej kontrofensywy przeciwko rosyjskim najeźdźcom. Ten termin jest uwarunkowany napływającymi na Ukrainę dostawami ciężkiego uzbrojenia od zachodnich partnerów - zadeklarował w niedzielę doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz. 

- Amerykańska ustawa "Lend-Lease" to tylko jedno ze źródeł pomocy wojskowej. Niemcy po raz kolejny oświadczyli, że ukraińscy żołnierze już uczą się obsługi haubic Panzerhaubitze 2000. To bardzo dobra broń, wysokiej jakości. A jeśli wojskowi już ćwiczą, to niebawem ta broń trafi do Ukrainy. Z kolei Amerykanie poinformowali, że 89 spośród ich 90 haubic jest już używanych na polu walki. Po cichu wszystko posuwa się naprzód - relacjonował Arestowycz w rozmowie z rosyjskim opozycjonistą Markiem Fejginem.

Prezydent USA podpisał 9 maja ustawę ożywiającą "Lend-Lease", program z czasów drugiej wojny światowej, który pomógł pokonać Niemcy Hitlera, umożliwiając Waszyngtonowi szybsze wypożyczanie lub dzierżawienie sprzętu wojskowego sojusznikom USA.

Reklama

Reklama

Reklama