Reklama

Reklama

Rumuńskie media kpią z Orbana. "Wino mszalne to pomoc dla Ukrainy"

Rumuńskie media z ironią piszą w środę o polityce rządu Viktora Orbana, który stanowi ich zdaniem główną barierę we wprowadzaniu sankcji na Rosję w związku z jej inwazją na Ukrainę. W zamian, jak zauważają, Budapeszt wysyła Ukraińcom na pocieszenie wino mszalne.

"Wino mszalne to pomoc rządu Orbana dla Ukrainy" - napisał bukareszteński dziennik online Adevarul.

Węgry a Ukraina. Rumuńskie media kpią z Orbana i piszą o winie mszalnym

Rumuński portal ustalił, że Węgrzy, którzy odmawiają wysyłania na Ukrainę broni, skierowali już do tego kraju około 500 litrów wina używanego do obrzędów liturgicznych. Zostało ono przekazane przez kilka węgierskich diecezji.

Według Adevarula w dostarczenie Ukrainie wina mszalnego włączyło się nawet węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które pokryło koszty transportu.

Portal przypomniał, że pomimo stosunkowo niewielkiego wsparcia udzielanego przez Budapeszt Kijowowi, Węgrzy ugościli już ponad 700 tys. ukraińskich uciekinierów wojennych. 

Reklama

Relacja z wydarzeń w Ukrainie NA ŻYWO

Węgry a sankcje na Rosję. Miesiąc opóźnienia ws. embarga na ropę

Polityka rządu Viktora Orbana znacząco odbiega od reszty państw członkowskich UE względem Rosji i jej agresji na Ukrainę. Przed miesiąc rząd w Bukareszcie blokował możliwość wprowadzenia szóstego pakietu sankcji, w którym zawarte były zapisy o nałożeniu embarga na rosyjską ropę. 

To zmieniło się dopiero w nocy z poniedziałku na wtorek 31 maja, gdy szef Rady Europejskiej Chalres Michel poinformował, że nawiązano porozumienie w sprawie restrykcji

"Porozumienie o zakazie eksportu rosyjskiej ropy do UE. To natychmiast pokrywa ponad 2/3 importu ropy z Rosji, odcinając ogromne źródło finansowania jej machiny wojennej. Maksymalna presja na Rosję, by zakończyła wojnę" - podał Michel na Twitterze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy