Reklama

Reklama

Rosjanie uderzyli w miasto Zełenskiego. Ostrzelali tamę

Rosjanie zaatakowali Krzywy Róg, z którego pochodzi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W rejonie miasta znajduje się tama, na którą spadły pociski Kindżał i Iskander. Konieczna była ewakuacja części mieszkańców.

Atak na Krzywy Róg nastąpił w środę 14 września. Osiem pocisków typu Kindżał oraz Iskander spadło na znajdującą się tam tamę. 

Krzywy Róg. Rosja uderzyła w tamę. Ewakuacja

- Całą noc trwało usuwanie skutków rosyjskiego ataku na miasto ośmioma pociskami typu Kindżał i Iskander - przekazał mer Krzywego Rogu Ołeksandr Wilkuł. 

Jak dodał, zarządzono ewakuację części mieszkańców, ponad sto gospodarstw w okolicy zostało podtopionych.

Służby przeprowadziły dwa wybuchy na tamie, by zwiększyć jej przepustowość. Wilkuł dodał, że poziom wody w miejscach podtopień już spada.

Reklama

Do sieci trafiają zdjęcia oraz nagrania, na których widać zalane woda tereny. Mieszkańcy skarżą się tez na problemy z wodą, które są skutkiem ostrzału tamy w Krzywym Rogu.

Krzywy Róg. Miasto Wołodymyra Zełenskiego

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który pochodzi z Krzywego Rogu, oskarżył stronę rosyjską o próbę zatopienia miasta. 

"Jedyne, co mogą zrobić okupanci, to zasiać panikę, stworzyć sytuację awaryjną, spróbować pozostawić ludzi bez światła, ciepła, wody i jedzenia" - napisał Zełenski w serwisie Telegram.

Szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba oświadczył, że rosyjski ostrzał obiektów hydrotechnicznych w Krzywym Rogu to zbrodnia wojenna i akt terroru.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy