Reklama

Reklama

Rosjanie ostrzeliwują Wyspę Węży. Ekspert: Mogli zostawić tam ważny sprzęt

Wojska rosyjskie ostrzeliwują, utraconą na rzecz Ukrainy, Wyspę Węży. Według ukraińskiego eksperta, Rosjanie mogli zostawić tam tajną aparaturę, dlatego nie chcą doprowadzić do tego, by sprzęt dostał się w ręce Ukraińców. W czwartek najeźdźcy mieli opuszczać wyspę w pośpiechu i panice.

Rosyjskie siły wycofały się w czwartek z Wyspy Węży pod naporem ognia ukraińskiej armii - przekazały władze w Kijowie. Moskwa, mało przekonująco dla zachodnich wywiadów i ekspertów wojskowych, argumentowała, że był to "gest dobrej woli".

Wojna na Ukrainie: Rosjanie opuszczali wyspę w pośpiechu i panice

"Mogą tam być jakieś tajne bloki lub aparatura. Rosjanie próbują zapobiec trafieniu tych urządzeń w ręce ukraińskiej armii i zachodnich partnerów" - zauważył ukraiński ekspert Mychajło Żyrochow w wywiadzie dla telewizji Ukraina 24.

Jego zdaniem trwający ostrzał ze strony rosyjskiej świadczy o tym, że wojska przeciwnika opuszczały wyspę w pośpiechu i panice. "Nie zdołali zabrać całego sprzętu" - ocenił analityk.

Reklama

Strategicznie położona Wyspa Węży

Mówiąc o znaczeniu Wyspy Węży (która ma zaledwie 0,2 km kw. powierzchni, lecz jest strategicznie istotna z punktu widzenia działań zbrojnych - przyp. red.) Żyrochow wskazał, że wrogom zależało na tym, by umieścić tam swoje systemy obrony przeciwlotniczej. Uzbrojenie miałoby służyć jako osłona dla ewentualnego rosyjskiego desantu na Odessę.

Poważnym ciosem zadanym siłom przeciwnika było zatopienie w kwietniu krążownika Moskwa, na którym rozmieszczono systemy przeciwlotnicze, ważne dla osłony zgrupowania agresora na Morzu Czarnym.

Wojna na Ukrainie: Ukraińcy kontrolują wyspę przy pomocy uzbrojenia

Wyspa Węży w północno-zachodniej części Morza Czarnego, leżąca przy głównych szlakach żeglugowych do Odessy i sąsiednich portów, została zajęta przez Rosję pierwszego dnia inwazji (tj. 24 lutego). Następnie, według strony ukraińskiej, Rosjanie rozmieścili tam systemy rakiet przeciwlotniczych, stacje walki elektronicznej i inną broń oraz sprzęt, by zapewnić osłonę dla ewentualnego desantu lub zmasowanego ostrzału Odessy.

W piątek naczelny dowódca armii Ukrainy generał Wałerij Załużny powiadomił, że siły rosyjskie zaatakowały wyspę bombami fosforowymi.

Jak przekazano, ukraińskie dowództwo ma w planach przejęcie fizycznej kontroli nad wyspą, ale to zadanie wymaga czasu. M.in. szlaki wodne prowadzące do Wyspy Węży mogą być zaminowane. Na razie, jak powiadomił w czwartek przedstawiciel sztabu generalnego, Ukraina kontroluje wyspę przy pomocy uzbrojenia - artylerii, systemów rakietowych i lotnictwa.

Reklama

Reklama

Reklama