Reklama

Reklama

Rosjanie chcieli wyłączyć prąd w Ukrainie. "To największe ataki od II wojny światowej"

- Ataki Rosji na ukraiński system energetyczny miał spowodować wyłączenie elektryczności w naszym kraju - stwierdził dyrektor ukraińskiego Ośrodka Badań nad Energetyką Ołeksandr Charczenko. Ocenił, że musieli je przygotowywać energetycy rosyjscy, a były one największym atakiem na infrastrukturę od czasu II wojny światowej.

- Ataki Rosji na ukraiński system energetyczny to, akt terroru zaplanowany przez energetyków rosyjskich, który ma na celu zniszczenie naszego systemu, spowodowanie całkowitego wyłączenia elektryczności w naszym kraju - powiedział Charczenko. Ekspert, cytowany przez portal Suspilne, wypowiadał się na briefingu w Kijowie.

Charczenko dodał, że uważa te ataki za największe tego rodzaju uderzenia od czasu II wojny światowej, ponieważ w tamtych czasach nie było takiej infrastruktury.

Ukraina mierzy się z największymi atakami od II wojny światowej

Według rosyjskiej redakcji BBC News Ołeksandr Charczenko jest doradcą ministra energetyki Ukrainy.

Reklama

Od 10 października wojska rosyjskie przeprowadziły ponad 300 ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Prezydent Wołodymyr Zełenski informował, że Rosjanie zniszczyli 30 proc. ukraińskich elektrowni

Władze apelują o oszczędzanie prądu, w niektórych miejscach, np. w Kijowie już wprowadzono przerwy w jego dostawach.

Reklama

Reklama

Reklama