Reklama

Reklama

Rosja zwiększyła powierzchnię kontrolowanych terenów

W sierpniu wojska rosyjskie zwiększyły powierzchnię kontrolowanego przez siebie obszaru w Ukrainie o około 460 kilometrów kwadratowych. Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich poinformował, że na południu Ukrainy doszło do nasilenia ataków ukraińskich wojsk, ale jak podkreśla, trzeba zachować ostrożność mówiąc o dużej kontrofensywie.

W sierpniu Rosja znacznie zwiększyła kontrolowane ziemie w Ukrainie. Powiększenie o 460 km kw, odpowiada to okupacji ok. 19,48 proc. terytorium Ukrainy. Jak zaznacza Ukraine War Mapper, to około 0,08 proc. więcej niż pod koniec lipca. 

Oszacowano straty, jakie wojska rosyjskie musiały ponieść, aby zająć 0,08 proc. więcej ziem. 

Ukraińskie ataki na południu kraju

- Na południu Ukrainy doszło do nasilenia ukraińskich ataków, ale do informacji o tzw. dużej kontrofensywie należy odnosić się z ostrożnością - mówi Piotr Żochowski, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.

- Na pewno skomplikowała się sytuacja w rejonie Chersonia. Tam rzeczywiście Ukraińcy podjęli działania, które naruszyły linię obrony rosyjskiej. Była informacja o zajęciu kilku miejscowości i odepchnięciu Rosjan - mówi Żochowski.

Reklama

- Z ostrożnością trzeba podchodzić do realizacji kontrofensywy na szeroką skalę ze względu na dysproporcje sił, ciągłe ukraińskie żądania nowych dostaw sprzętu. Kijów mówi wprost, że zmiana sytuacji na froncie jest od tego uzależniona. Należy też patrzeć na front szerzej. On ciągnie się na 1300 km. Skoncentrowanie sił na jednym odcinku może zachęcić Rosjan do uderzenia w innym miejscu - dodaje. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy