Reklama

Reklama

Rosja nie wywiązuje się ze spłaty długów. "Sankcje spychają ją w dół"

Rosja nie wywiązała się ze spłaty zagranicznego długu - to efekt sankcji, które odcięły drogi spłaty dla zagranicznych wierzycieli - oceniła deputowana Rady Najwyżej Ukrainy Kira Rudik, liderka partii Głos. Taka sytuacja ma w Rosji miejsce po raz pierwszy od rządów bolszewików.

"Federacja Rosyjska po raz pierwszy od 1918 r. nie wywiązała się ze spłaty długu w walutach obcych. To wynik sankcji, które odcięły drogi spłaty dla zagranicznych wierzycieli" - przypomniała Kira Rudik na Twitterze.

"Sankcje powoli spychają Rosję w dół. Chociaż chcielibyśmy, żeby proces był szybszy" - dodała.

Na informacje o problemach Rosji zareagował również były szef kampanii Baracka Obamy na Long Island, demokrata Jon Copper. Swój wpis podsumował hasztagiem "sankcje działają".

"Finanse Rosji pozostają silne, jednak Biden doprowadził do niewywiązania się ze spłat, blokując drogi płatności dla posiadaczy obligacji" - wyjaśnia Brahma Chellaney profesor studiów strategicznych w Centre for Policy Research w Nowym Dehli.

Reklama

Jak dodał, "Biden ma nadzieję, że wymuszona na Rosji niewypłacalność będzie lepiej izolować ją niż jego sankcje".

Szef rosyjskiego oddziału "Financial Times" Max Seddon dodaje, że niewypłacalność Rosji nie wynika z braku gotówki, ale "jest to cios w wizerunek kraju".

Rosja nie spłaca zadłużenia zagranicznego

Polski Instytut Ekonomiczny przypomina, że technicznym bankructwem określa się sytuację, w której gospodarka nie realizuje płatności odsetek od długu pomimo posiadania środków, przy pomocy których może obsłużyć zadłużenie.

W niedzielę Bloomberg poinformował, że Federacja Rosyjska po raz pierwszy od ponad 100 lat, czyli od czasu obalenia ostatniego cara Mikołaja II i rewolucji bolszewickiej w 1917 roku, nie wywiązała się ze spłaty zagranicznego długu. W nocy z niedzieli na poniedziałek upłynął termin 30-dniowej karencji w spłacie odsetek, która pierwotnie miała nastąpić 27 maja. W efekcie 100 mln dolarów nie dotarło do adresatów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Rosja niewypłacalna? Po raz pierwszy od stu lat nie spłaciła długu zagranicznego

Z kolei w 1998 r. Rosja pod rządami Borysa Jelcyna ogłosiła niezdolność do spłaty zadłużenia krajowego o wartości 40 mld dolarów. Wynikało to z załamania kursu rubla.

Komentując doniesienia o technicznym bankructwie Rosji, rzecznik Wladimira Putina Dmitrij Pieskow stwierdził, że jest to "nieprawda". Dodal, że Rosja dokonała spłaty odsetek w maju. - Fakt, że zostały one zablokowane przez Euroclear z powodu zachodnich sankcji wobec Rosji nie jest naszym problemem - powiedział rzecznik Kremla. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy